Jej sentencje uwielbia cała Polska. Dama polskiego kina Beata Tyszkiewicz obchodzi dzisiaj swoje 82 urodziny!

Beata Tyszkiewicz to niezaprzeczalnie prawdziwa dama polskiego kina. Miała zaledwie kilkanaście lat, kiedy pojawiła się na planie filmowym po raz pierwszy. Dzisiaj kojarzy się z definicją elegancki i niesamowitym poczuciem humoru.

W jakich filmach grała Beata Tyszkiewicz?

Chociaż wydaje się to nieprawdopodobne, Beata Tyszkiewicz należy do aktorek, które decydowały się tylko na role filmowe. Tylko raz, w całej swojej karierze, zagrała na deskach teatru:

Jestem za leniwa, teatr zmusza do straszliwej pracy. Pomyśleć, że Daniel Olbrychski zagrał Hamleta 450 razy! Na samą myśl o tym chce mi się zemdleć." ("TeleRzeczpospolita" nr 2, 30 stycznia 1997)

Na plan filmowy trafiła przez przypadek. Była uczennicą liceum, kiedy asystent Antoniego Bohdziewicza poszukiwał kandydatki do roli Klary z "Zemsty" Aleksandra Fredry. Beata Tyszkiewicz okazała się idealną kandydatką - cechowała ją śniada, delikatna uroda, wdzięk i wyrafinowanie. Jak mało która nastolatka, nadawała się do roli panienki ze szlacheckiego dworu. Chociaż chciała zostać weterynarzem, rola Klary odmieniła jej życie.

Beata Tyszkiewicz w filmie "Lalka" i nie tylko

W trakcie kariery zawodowej bardzo często grała szlachcianki i dworskie damy. Była Marią Walewską z "Marysi i Napoleona", księżniczką Elżbietą z "Popiołów", Izabelą Łęcką z "Lalki", a nieco później także Eweliną Hańską z "Wielkiej miłości Balzaka". Określano ją szlachetną i dumną. W latach 60. powstawało naprawdę dużo ekranizacji dzieł literackich. Oczywistym było, że nikt, lepiej niż Beata Tyszkiewicz nie prezentowałby się w szlacheckiej sukni. Role te przyniosły jej ogromną popularność, ale aktorka bardzo często marzyła o tym, żeby zagrać w filmie innej rangi:

Lubiłam te postaci" - mówiła - "ale na nie pracowała literatura. Trzeba się tylko było dopasować do wyobraźni widzów. Nie rywalizować z nią, co najwyżej próbować ją zdominować.

Rola Lali w filmie "Śmierć dziecioroba" zapewniła jej nominację do Złotego Lwa Gdańskiego w kategorii „najlepsza drugoplanowa rola kobieca”. Później zagrała matkę Romana w filmie Juliusza Machulskiego "V.I.P." i Damę w "Pięknej nieznajomej" (1993) oraz hrabinę Ewelinę Opolską w "Pannie z mokrą głową" (1994). W 1996 odebrała Nagrodę Indywidualną za najlepszą drugoplanową rolę kobiecą (Berty Sonnenbruch) w filmie "Niemcy".

Beata Tyszkiewicz - dama polskiego kina

Poza działalnością aktorską, Beata Tyszkiewicz jest członkiem Narodowej Rady Kultury 1. i 2. kadencji oraz Fundacji Kultury Polskiej. Interesuje się fotografią i felietonistyką. Przez lata była jedną z dziennikarek tygodnika telewizyjnego "Tele Tydzień". Jej felietony czytało tysiące osób w całej Polsce. W 2003 roku wydała autobiografię "Nie wszystko na sprzedaż". Była jurorką w dwunastu edycjach programu rozrywkowego TVN "Taniec z gwiazdami" i siedmiu programu Polsatu - "Dancing with the Stars".

My jednak Beatę Tyszkiewicz od zawsze kojarzymy z wyjątkowymi sentencjami. To ona powiedziała, że "prawdziwa dama pali, pije i przeklina. I naturalnie ogląda się za mężczyznami". Zawsze uśmiechnięta, z papierosem w ręku, zachwyca publiczność blaskiem w oku i pięknym uśmiechem. Dla nas jest ikoną stylu i nieprzemijającej urody i oczywiście, świetną aktorką. Z okazji 82. urodzin życzymy samych wspaniałości!

Źródło: 

  • https://culture.pl/pl/tworca/beata-tyszkiewicz [dostęp: 13.08.2020, godz. 14:47]