Z cyklu "SEZON NA" pokazy mody online. Czy zastąpią tradycyjną formę prezentacji kolekcji?

Joanna Szczurek
23.07.2020 09:33
Ralph Russo

Ralph Russo (Instagram Ralph Russo)

Pandemia wpłynęła znacząco na każdą sferę naszego życia. Odczuły ją również domy mody, które musiały pomyśleć nad alternatywą dla tradycyjnych pokazów swoich kolekcji z udziałem publiczności. Wiele z nich postawiło na pokazy online. To pierwszy raz w historii, kiedy każdy z nas ma takie same możliwości obejrzenia nowych kolekcji projektantów. A forma ich przekazu jest ciekawsza niż kiedykolwiek wcześniej.

Pokazy Haute Couture oraz męski tydzień mody prêt-à-porter w Paryżu zostały odwołane. Mimo to projektanci nie zrezygnowali z możliwości pokazania efektów swojej pracy. Większość z nich zdecydowała się na pokazy online, które każdy z nas może obejrzeć w swoim domu. Taka forma przekazu może być przyszłością świata mody. W końcu to pierwszy raz, kiedy mamy możliwość uczestnictwa w tych wydarzeniach na równi z największymi nazwiskami ze świata mody.

Prezentacje kolekcji online przybierają różne formy. Niektórzy postawili na transmitowanie klasycznych pokazów, ale bez udziału publiczności. Inni puścili wodze artystycznych fantazji, tworząc krótkie filmy. Prezentowały one nie tylko ubrania, lecz także wizje marek i inspiracje na ten sezon. Abstrakcyjne pomysły zdecydowanie trudniej nakreślić tradycyjnym pokazem, za to w cyfrowym przekazie projektanci nie mieli praktycznie żadnych ograniczeń. Opinie krytyków na temat filmów są różne, czasami nawet skrajne. Przykładem jest digitalowa prezentacja kolekcji Haute Couture Chanel, która zebrała masę pozytywnych opinii. Pojawiły się jednak głosy, na przykład od australijskiego "Vogue'a", że prezentacja była "frustrująca" i nie pokazywała w pełni kunsztu i wielowymiarowości projektów Chanel. Wśród wielu pokazów z okresu pandemii znalazłam kilka, które zasługują na szczególną uwagę i które moim zdaniem warto obejrzeć. 

MMC Studio jesień-zima 2020/21 - pierwszy pokaz online w Polsce

Zobacz wideo MMC Studio AW 20/21

Duet projektantów MMC Studio, czyli Ilona Majer i Rafał Michalak, jako pierwsi w Polsce zdecydowali się na pokazanie w swojej kolekcji w formie video. Film z pokazu został udostępniony online 1 lipca. Nakręcono go w studio LAS, a reżyserką była Kasia Sokołowska.  Efektem jest połączenie sztuki teatralnej i performance z modą. Tym razem duet MMC zdecydował się na pomniejszenie swojej kolekcji do 25 sylwetek, kiedy zazwyczaj było to 50-60 sylwetek. Stało się to na rzecz dopracowania każdego detalu i przemyślenia wszystkich elementów kolekcji. Założeniem było pokazanie jak najlepiej DNA marki, czyli łączenie stylu sportowego z ponadczasową elegancją. W kolekcji AW 20/21 MMC Studio powrócili do początków swojej działalności, jednak klasykę przyprawili nutą nowoczesności. Zabawa proporcjami sylwetki, długie marynarki i spodnie z wysokim stanem to główne punkty kolekcji. Znalazło się też miejsce dla puchówek, które są znakiem rozpoznawczym marki. W tym sezonie wykonane zostały z odblaskowego materiału. Warto też wspomnieć, że wiele propozycji MMC to modele unisex.

MMC AW 20/21MMC AW 20/21 Instagram/ @mmcstudiodesign

Pandemia mocno wpłynęła na finalny wygląd kolekcji. Z powodu całkowitego odcięcia od tkanin z Włoch duet projektantów musiał szukać alternatywy. Dzięki pasji do kolekcjonowania materiałów projektanci odnaleźli w zapasach niewykorzystane tkaniny, które dopiero teraz ujrzały światło dziennie. Połączenia nylonu ze szlachetnym kaszmirem czy delikatny jedwab w towarzystwie surowych, oversize'owych marynarek dał niepowtarzalny i oryginalny efekt.

Iris van Herpen Haute Couture jesień-zima 2020/21

 

Młoda i niezwykle zdolna projektantka Iris van Herpen, jak wielu innych projektantów, zaprezentowała kolekcję haute couture w formie wideo. Po raz kolejny zachwyciła widza w charakterystycznym dla siebie stylu, pokazując jednak coś całkowicie nowego. W filmie "Transmotion" udział wzięła muza marki, Carice van Houten, która ubrana jest w niesamowitą suknię z wielowymiarowej, laserowo ciętej białej tkaniny. Każda kolejna sekunda prezentacji odsłania przed widzem kolejne detale projektu. Zabawa światłem, przeciągnięte ujęcia i świetnie dobrana muzyka przenoszą w nas w inny, magiczny świat Iris van Herpen. 

Dior Haute Couture jesień-zima 2020/21

 

Dior swoją kolekcją haute couture przenosi nas do bajkowej krainy. W filmie #DiorSavoirFaire na początku możemy zobaczyć prace nad nowymi, miniaturowymi kreacjami z kolekcji. Autorzy filmu odwołują się tym samym do historii marki, a konkretnie pokazu Théâtre de la Mode, czyli wystawy objazdowej z 1945 roku, podczas której ubrania prezentowano na lalkach. Jednym z projektantów był wtedy Christian Dior. Czyżby poprzez sięgnięcie do tego wątku historycznego autorzy filmu porównywali pandemię do czasów wojny? W filmie przenosimy się następnie do lasu pełnego mitycznych stworzeń: wróżek, rusałek, syren, księżniczek i wiedźm. Każda z postaci wybiera sobie kreację, która następnie jest szyta na jej miarę. 

 

Jacquemus Ready-to-Wear Collection wiosna-lato 2021

 

Nawet w obliczu pandemii młody projektant z Prowansji nie zwalnia tempa i znowu zaskakuje znakomitą scenografią i sylwetkami, które tworzą razem perfekcyjnie spójną całość. L'Amour, bo tak nazywa się kolekcja Jacquemusa na wiosnę-lato 2021, to list miłosny projektanta do jego rodzinnych stron i współpracowników. I rzeczywiście, odkrywamy dzięki niej romantyczną stronę marki. Wybieg, który miał 600 m długości, został zbudowany pośrodku zboża, z drewnianych desek. Co ciekawe, na pokazie pojawili się nawet goście. 100 osób zostało przewiezionych na miejsce specjalnym transportem, posadzeni natomiast zostali na krzesłach w odległościach dwóch metrów od siebie. Jacquemus połączył też kolekcję męską i damską, aby zmniejszyć obciążenie jego zespołu. 

Jacquemus S 2021Jacquemus S 2021 Imaxtree

Kolorystyka ubrań zgrywała się z niesamowitą scenerią, tworząc idealnie przemyślaną całość. Na wybiegu mogliśmy zobaczyć zwiewne sukienki na ramiączkach, spodnie z szerokimi nogawkami, supermodne bermudy, krótkie topy, lniane koszule i świetnie skrojone marynarki, z których znany jest Jacquemus. Nie mogło zabraknąć unikatowych dodatków, na przykład mikrotorebek czy bucket-hatów. Na uwagę zasługuje również charakteryzacja i sam wybór modeli i modelek. Na wybiegu znalazło się miejsce zarówno dla kobiet w rozmiarze 34, jak i plus size. Jacquemus postawił też na prezentacje typów urody z całego świata, a modelki nie miały na sobie makijażu

Ralph & Russo Haute Couture jesień-zima 2020/21

 

Dom mody Ralph & Russo bardzo ciekawie podszedł do tematu pokazu online. Na krótkim filmie możemy zobaczyć sam proces powstawania ubrań oraz inspiracje do nowej kolekcji. Wypowiada się w nim również projektantka i współzałożycielka marki, Tamara Ralph. Co ciekawe, ubrania na filmie prezentuje nie modelka, a awatar, który został stworzony specjalnie na potrzeby tego przedsięwzięcia. Pełne kolorów, bogato zdobione ubrania możemy podziwiać w przepięknej scenerii, która w obliczu panującej pandemii daje siłę i radość. Pokaz przenosi nas do cyfrowego świata fantasy w momencie, w którym ten prawdziwy zatrzymał się w miejscu.

Ralph&RussoRalph&Russo Instagram/@Ralph&Russo

Balmain Haute Couture jesień-zima 2020/21 

Pokaz marki kierowanej przed Oliviera Rousteinga odbył się na barce płynącej przez Sekwanę. A to wszystko w dzień 75. urodzin Balmain. Na tej prezentacji męskiej kolekcji dużą rolę odegrały też kobiece sylwetki. Prezentowały one archiwalne stroje domu mody. Widzami byli mieszkańcy Paryża, którzy akurat przechodzili w pobliżu bulwarów, i ludzie na sąsiednich łódkach. Główną częścią zdarzenia był układ taneczny, za którego choreografią stał Jean-Charles Jousni, oraz koncert Yseult. Całość była transmitowana na żywo na TikToku.

 

Wszystko wskazuje na to, że taka prezentacja kolekcji przez projektantów to zjawisko wyłącznie tymczasowe. Wielu z nich (na przykład Jacquemus) twierdzi, że nic nie zastąpi tradycyjnych pokazów i emocji, które im towarzyszą. Myślę jednak, że twórcy świetnie wykorzystali ten niesprzyjający moment i stworzyli coś, co w szerszej perspektywie może mieć rację bytu. Być może w przyszłości pokazy online staną się interesującym dodatkiem do tradycyjnej formy prezentacji i w całkiem nowy sposób przyciągną uwagę widza. 

Więcej o: