Dlaczego przestałam ekscytować się Paryżem? Prawdziwe trendy znalazłam na wybiegach w Kopenhadze. Te 2 duńskie marki musisz poznać

Przewijając relacje z tygodni mody, moje serce bije już od jakiegoś czasu najszybciej dla Kopenhagi. Oczywiście, szanuję rzemiosło Paryża i teatralność Mediolanu, ale to właśnie na chłodnych ulicach duńskiej stolicy, czuję puls mody nietuzinkowej i bardziej niszowej. Jest inteligentna, nonszalancka, a przede wszystkim - jest dla ludzi. Które marki z Fashion Weeka w Kopenhadze warto poznać moim zdaniem? Oto one!
kopenhaskie marki
fot. IG @kettelatelier @izzipoopi

W zalewie znanych i lubianych gigantów, jak Ganni czy Gestuz, prawdziwymi perełkami są te mniejsze, autorskie projekty. W tym sezonie moją uwagę skradły dwa absolutnie zjawiskowe domy mody: Kettel Atelier i Caro Editions.

Surowa poezja Kettel Atelier

Pierwszym powodem mojego zachwytu jest marka Kettel Atelier, założona przez designerkę Laurę Tønder. Jest ona kwintesencją tego, co w skandynawskim designie najpiękniejsze: intelektualny spokój, obsesja na punkcie jakości i miłość do perfekcyjnej konstrukcji. Dla Laury kluczowy jest upcykling i praca z określonymi już, często vintage'owymi materiałami. I to widać w każdym jej projekcie. Mamy tu surową, niemal architektoniczną dyscyplinę i sprawne łączenie materiałów. W prezentacji nowej kolekcji na wiosnę-lato 2026 podczas Copenhagen Fashion Week zobaczyłam mnóstwo delikatnych koronek i dzierganych tekstur, na przykład w postaci prześwitującego, czekoladowego topu z prawie całkowicie odsłoniętymi plecami.

Kettel Atelier
Kettel Atelierfot. IG @kettelatelier
Kettel Atelier
Kettel Atelierfot. IG @kettelatelier
 

Czarujący intelekt Caro Editions

Z równie dużą fascynacją przyjrzałam się Caro Editions. To marka stworzona przez ikonę duńskiego stylu, modelkę i influencerkę Caroline Brasch. I to czuć! Jej projekty są przesiąknięte osobistym podejściem do mody. Jest w nich odrobina vintage'owego uroku, szczypta ekscentryczności i mnóstwo wesołego chaosu. Niektóre jej projekty są nawet trochę robocze i surowe, ale jednocześnie barwne, delikatne i kobiece. Powiedziałabym, że to ubrania dla kobiety, która równie dobrze czuje się w prostej, męskiej koszuli, jak i w sukience w ekscentryczny wzór. Podsumowując, marka zachwyca zdobnictwem – wykończenia, printy, mix tekstur oraz swoją idealną formą. Ostatnio weszła nawet we współpracę z Mulberry, czego owocem są kultowe torby zdobione jedwabnymi kokardami

A jej najnowsza kolekcja to bogate menu pełne groszków polka dots – dalej mocny trend, kratki vichy, gwiazd, ponownie kokard, koronek i mnogość warstw. Absolutnie powalił mnie na kolana look składający się z wiatrówki z kratą vichy i transparetną koronkową sukienką, w tyle nie pozostają również groszki. Moje ulubione to kobaltowy kombinezon przełamany musztardą oraz czarno-biały dwuczęściowy komplet z odsłoniętymi ramionami. Tutaj dzieję się wszystko, ale są osoby, dla których będzie to powiew świeżości i uczta dla oczu!

Caro Editions projekty
Caro Editions projektyfot. IG @caroeditions
Caro Editions projekty
Caro Editions projektyfot. IG @caroeditions
Caro Editions projekty
Caro Editions projektyfot. IG @caroeditions
 
 
Więcej o: