Żółtko zamiast szamponu, płatki owsiane w roli peelingu do twarzy. Czy naturalne metody rzeczywiście pomagają urodzie? Sprawdzamy!

Żółtko zamiast szamponu, płatki owsiane w roli peelingu do twarzy. Erzace z czasów pustych półek w drogeriach, czy wypróbowane od pokoleń naturalne kosmetyki? Zobaczmy, po co faktycznie warto sięgnąć do spiżarni, by pomóc urodzie.

Banan dla odżywienia cery

Tak! W bananach jest wiele witamin, cukrów, kwasów owocowych i mikroelementów. Maseczka z tego owocu doskonale odżywia, odświeża i nawilża cerę.

Cytryna zamiast odżywki do włosów

Tak! To sprawdzony sposób kobiet w całkiem nieodległych przecież czasach, kiedy w naszych drogeriach taki kosmetyk nie występował (dopiero w latach 70. pojawiła się Subrina!). Sok dodany do wody, w której płuczemy włosy, nadaje im ładny połysk, a dzięki zawartym w cytrynach kwasom organicznym sprawia, że łuski włosów lepiej przylegają do łodygi.

Czarna rzepa na wzmocnienie włosów

Tak! Warzywo to zawiera sporo siarki, a wiadomo, że łamliwości włosów sprzyja niedobór tego pierwiastka. Sok z czarnej rzepy warto jednak pić, a nie stosować zewnętrznie.

Herbata jako kompres na powieki

Tak! Herbata zawiera dużo garbników, które obkurczają naczynia włosowate, dzięki czemu zmniejsza się zaczerwienienie oczu i cofa się powstała wokół nich opuchlizna. Nasączone esencją waciki kładziemy na powieki na przynajmniej 15 minut.

Kozie mleko, by wygładzić skórę

Tak! Choć to terapia raczej kosztowna, nawet gdy jak Kleopatra nie napełniamy owym mlekiem całej wanny. Aby kuracja przyniosła efekty, do wody trzeba wlać przynajmniej 3 litry mleka koziego. Ma ono dużo bogatszy skład od krowiego: zawiera wiele protein, kwasów organicznych, lipidów, witamin A i E - czyli tego, co działa na skórę wygładzająco, łagodząco, natłuszczająco. Takie kąpiele są bardzo korzystne dla osób ze skórą bardzo suchą.

Marchwiowy sok zamiast samoopalacza

Tak! Marchew zawiera wielkie ilości beta-karotenu, który w organizmie zamienia się w witaminę A, a jego nadwyżka magazynowana jest w skórze, która zyskuje dzięki temu brązowe lub ciemnopomarańczowe zabarwienie. Beta-karoten jest również świetnym środkiem przygotowującym skórę do opalania - zmniejsza jej wrażliwość na promienie UV, a zwiększa możliwości ochronne.

Mąka ziemniaczana, aby wygładzić skórę

Tak! Maseczki z dodatkiem sporządzonego z mąki ziemniaczanej krochmalu poleca się przede wszystkim przy skórze podrażnionej.

Miód w roli balsamu do ust

Tak! To prawdziwa skarbnica składników odżywczych, które pomogą szybko zregenerować i wygładzić popękane wargi.

Natka pietruszki, aby wybielić piegi

Hmmm... Natka zawiera wprawdzie sporo działającej wybielająco witaminy C, ale pocieranie natką piegów nie przynosi oczekiwanych efektów. Tym bardziej stosowanie naparu z natki - wysoka temperatura niszczy witaminę C. Piegi po prostu trzeba pokochać.

Ogórek dla rozjaśnienia cery

Tak! Sok z ogórka zawiera kwasy organiczne, które delikatnie rozjaśniają skórę. Po maseczce z mizerii nie oczekujmy jednak spektakularnych efektów - jej działanie jest bardzo delikatne.

Olej rycynowy jako odżywka do rzęs

Tak! Wpływa on korzystnie na keratynę osłonki włosa. Jeśli jednak chcemy, by rzeczywiście wzmocnił je i zagęścił, musimy smarować nim rzęsy systematycznie, co najmniej przez miesiąc.

Oliwa zamiast kremu do opalania

Nie! Oliwa zawiera wprawdzie nieco naturalnego filtru przeciwsłonecznego, jednak jest go zbyt mało, by chronił nas przed szkodliwym działaniem promieni UV. Co nie znaczy, że oliwą nie warto się smarować np. po opalaniu - wspaniale natłuszcza ona i nawilża skórę, a dzięki witaminie E chroni ją też przed działaniem wolnych rodników.

Płatki owsiane i drożdże kontra trądzik

Tak! Maseczka z namoczonych płatków lub z roztartych drożdży rzeczywiście sprawdza się przy skórze trądzikowej. Oba te produkty zawierają witaminy z grupy B, które regulują pracę gruczołów łojowych.

Rumianek, aby rozjaśnić włosy

Hmmm... Spektakularnych efektów raczej nie osiągniemy. Płucząc jasne włosy naparem z rumianku możemy im co najwyżej nadać złotawy odcień. Ciemne nie rozjaśnią się nawet o ton.

Spirytus kontra wypryski

Nie! Alkohol, choć rzeczywiście zabija bakterie, nadmiernie wysusza skórę i może powodować przebarwienia.

Woda mineralna do mycia twarzy

Zależy jaka. Unikajmy wysokozmineralizowanej - nadmiar minerałów może wręcz podrażniać skórę. Niskozmineralizowana, zawierająca magnez, nie powinna skórze zaszkodzić, jednak przy cerze wrażliwej najlepiej w ogóle zrezygnować z mycia twarzy wodą, a jeśli ktoś nie uznaje innego sposobu - korzystać ze zwykłej, przegotowanej.

Żółtko zamiast szamponu do włosów

Hmmm... Jeśli masz łamliwe, nieprzetłuszczające się włosy, rzeczywiście możesz w sytuacji awaryjnej skorzystać z tego sposobu. Lecytyna zawarta w żółtku pomoże usunąć z włosów zanieczyszczenia, ale ich nie odtłuści. Jeśli włosy się przetłuszczają, po takim zabiegu będą wyglądać jeszcze gorzej.

Więcej o: