Zmarł Issey Miyake. Japoński projektant miał 84 lata

5 sierpnia zmarł Issey Miyake, jednak informację o jego śmierci została przekazana dopiero teraz przez agencję informacyjną Kyodo. Wizjoner umarł w szpitalu w Tokio w wieku 84 lat na skutek ciężkiej choroby.

Światem mody wstrząsnęła informacja o śmierci jednego z najwybitniejszych, japońskich projektantów Issey'a Miyakego. Designer długo chorował na raka wątroby. 

Issey Miyake, a właściwie Kazumaru Miyake, urodził się w Hiroszimie 22 kwietnia 1938. Miał zaledwie 7 lat, gdy w 1945 roku zrzucono na to miasto bombę atomową. Jego dom mieścił się 3 kilometry od miejsca wybuchu. Przez to był bardzo chorowitym dzieckiem. Trzy lata później zdiagnozowano u niego zapalenie kości oraz szpiku.

Od dziecka wiedział, że chce projektować ubrania. Właśnie dlatego po studiach na renomowanej uczelni Tama Art w Tokio, gdzie uczył się projektowania graficznego, przeprowadził się do Paryża. W 1970 roku, po zdobyciu doświadczenia jako asystent takich projektantów jak Guy Laroche, Hubert de Givenchy i Geoffrey Beene założył w Tokio własną firmę Miyake Design Studio.

Issey Miyake zasłynął z łączenia najgorętszych trendów z elementami charakterystycznymi dla kultury ze wschodu. To on po raz pierwszy zaprezentował zachodnim klientom zupełnie nowe wzory oraz tkaniny, które wyróżniały się na tle kreacji stworzonych przez ówczesnych twórców. Dzięki niemu świat mody pokochał plisowane ubrania, które do dziś cieszą się niebywałą popularnością. Jednak w jego portfolio pojawiły się także bardziej klasyczne stroje. Nie każdy wie, że to właśnie japoński projektant stoi za słynnymi czarnymi golfami, z których słynął Steve Jobs.

W 1992 roku wypuścił swoje pierwsze perfumy, do którego inspirację zaczerpnął z wody. L’Eau d’Issey bardzo szybko stały się bestsellerem. Na skutek sukcesu w następnych latach pojawiały się kolejne zapachy nie tylko dla kobiet, ale również dla mężczyzn. W 1997 roku projektant postanowił jednak przejść na emeryturę.

Więcej o: