Dżinsowa wiosna

Takie rzeczy na przełomie dekad jeszcze nie zdarzały. Oto powraca moda dokładnie sprzed dziesięciu lat. Na przykład na tzw. dżinsowe mundurki. Jednak czy ktokolwiek podchwyci ten pomysł? Czy wciąż pałamy niechęcią do denimowych kompletów?

Podobnie jak noszenie butów i torebki w tym samym kolorze, dżins od stóp do głów przez ostatnie lata stanowił ogólnie przyjęte modowe faux pas . Aż nagle takie marki jak Ralph Lauren, Chloe czy Dolce & Gabbana wśród propozycji na nadchodzący sezon jednogłośnie lansują "zakazane" zestawy.

Projekt: D&G (wiosna/lato 2010)

Koszula plus spodnie, kurtka plus spódnica Dolce & Gabbana dodają nieco amerykańskiego klimatu poprzez skórzane kozaki przypominające kowbojki i szerokie brązowe paski. Jean Paul Gaultier najwyraźniej chciał udowodnić, że dżinsu nigdy dość, wprowadzając do kolekcji gorsety, swój znak rozpoznawczy, w wersji dżinsowej, rzecz jasna a do mini spódnicy dodał wersję maxi, lecz tylko w połowicznej formie. Jakby tego było mało, projektanci dokładają jeszcze pasujące dodatki. Torebka, czapka - do wyboru, byle pod kolor!

Projekt: Jean Paul Gaultier (wiosna/lato 2010)

Kreatorzy chętnie też wykorzystują różne odcienie denimu, łącząc je na zasadzie patchworku. Na pomysł skusił się Marc Jacobs w kolekcji dla domu mody Louis Vuitton i oprócz popularnego już kiedyś dżinsu ze słynnym monogramem wprowadził patchworkowe mundurki. Każda kieszeń w innym kolorze, w dodatku całość sprawia wrażenie kiepsko wykończonej. Oczywiście to tylko wrażenie - a Jacobs po raz kolejny triumfalnie przenosi swoje fascynacje modą japońską na francuskie ulice.

Projekt: Louis Vuitton (wiosna/lato 2010)

Podobnie ma się rzecz w kolekcji Herve Leger by Max Azria, w której słynne bandażowe sukienki tym razem zostały wykonane z kawałków dżinsu o różnych odcieniach, a do nich powstały dopasowane kurtki w formie mocno unowocześnionej i geometrycznej ramoneski.

Projekt: Herve Leger by Max Azria (wiosna/lato 2010)

Na szczęście bywa też spokojniej. Dżins w wersji sukienkowej u Stelli McCartney bardzo przypadł Luli do gustu, a Henry Holland urzekł nas bardzo modnymi w tym sezonie klamerkami oraz umiarem jeśli chodzi o ilość błękitnych elementów w zestawie.

Projekt: Stella McCartney (wiosna/lato 2010)

Czy te pomysły mają szansę sprawdzić się poza wybiegiem? Czy skusicie się na dżinsowe zestawy, czy uważacie, że to tylko chwilowy kaprys znudzonych trendami projektantów, którego nikt rozsądny nie podchwyci?

Harel

Czytaj w Znam.to: Organiczna pomadka do ust

Więcej o: