Polska marka NAREE stworzyła kolekcję, która zmienia się z tygodnia na tydzień. Trudno się od niej oderwać

Wiosna nigdy nie przychodzi nagle. Najpierw pojawia się więcej światła, potem pierwsze kolory, aż w końcu wszystko zaczyna naprawdę rozkwitać. I właśnie ten rytm najbardziej czuć w najnowszej kolekcji polskiej marki NAREE, która nie bez powodu nosi nazwę "W rozkwicie". Sprawdźmy perełki!
Kolekcja NAREE na wiosnę
fot. materiały prasowe

Kolekcja NAREE na wiosnę – kolor, który budzi się do życia

Kolekcja została zaprojektowana jako proces: pierwsze dropy wprowadzają wiosnę łagodnie, kolejne stopniowo budują jej energię. Zaczynają się od subtelnych pasteli i spokojnych form, by z czasem przejść w bardziej wyraziste kolory i mocniejsze sylwetki. Lubię tę koncepcję, bo pozwala wejść w nowy sezon naturalnie, bez presji i bez modowego „przeskoku". Na początku moją uwagę przyciągają rozbielone, świetliste odcienie – icy blue, dusty pink czy delikatny Cloud Dancer, który został ogłoszony kolorem roku. Całość dopełniają ciepłe ecru i latte, dzięki czemu pierwsza odsłona kolekcji jest spokojna, minimalistyczna i bardzo oddychająca. Z czasem paleta zaczyna się zmieniać. Kolory nabierają intensywności, pojawiają się mocniejsze akcenty, jak róż czy czerwień, ale nadal wszystko pozostaje wyważone. To bardziej subtelna interpretacja trendu dopamine dressing – taka, która dodaje energii, ale nie przytłacza.

Kolekcja NAREE na wiosnę
Kolekcja NAREE na wiosnęfot. materiały prasowe

Kwiaty, które budują klimat kolekcji

Motyw kwiatów przewija się tu właściwie na każdym kroku i nie jest to przypadek. Widać go nie tylko w printach czy haftach, ale też w całej oprawie wizualnej kampanii. Bardzo podoba mi się ten kontrast – minimalistyczne, studyjne tło zestawione z żywymi kwiatami, mchem i naturalnymi strukturami. To trochę jak zderzenie porządku z naturą, które razem tworzy coś bardzo świeżego.

W kolekcji oczywiście nie zabrakło sukienek w kwiaty, które od lat są znakiem rozpoznawczym marki. W tym sezonie pojawiają się w wielu odsłonach – od mini, przez midi, aż po maxi, zarówno w drobne, jak i bardziej wyraziste wzory. To te elementy, które najłatwiej przenieść do codziennych stylizacji.

Kolekcja NAREE na wiosnę
Kolekcja NAREE na wiosnęfot. materiały prasowe
Kolekcja NAREE na wiosnę
Kolekcja NAREE na wiosnęfot. materiały prasowe

Perełki na nowy sezon

To, co najbardziej mnie przekonuje, to sposób, w jaki ta kolekcja się rozwija. Na początku dominują miękkie dzianiny, oversize’owe fasony i pastelowe total looki, które pozwalają spokojnie wejść w nowy sezon. Z tygodnia na tydzień pojawia się jednak coraz więcej energii – mocniejsze kolory, wyraźniejsze formy i bardziej eleganckie sylwetki. W pewnym momencie widać już pełnię tej koncepcji – w kolorze, kroju i całej estetyce. I właśnie wtedy „rozkwit" nabiera realnego znaczenia. Ja czekam na niego z niecierpliwością.

Kolekcja NAREE na wiosnę
Kolekcja NAREE na wiosnęfot. materiały prasowe
Więcej o: