W oko wpadły mi modele z sieciówki, które wyglądają jak biżuteria z małego, vintage’owego salonu jubilerskiego. Złoty połysk, roślinne kształty i rzeźbiarska forma sprawiają, że broszka przestaje kojarzyć się z dodatkiem „po babci". Teraz wygląda jak świadomy, bardzo stylowy akcent.
Przez lata broszki były traktowane trochę po macoszemu. Noszono je rzadziej niż kolczyki, pierścionki czy naszyjniki, ale właśnie dlatego dziś wyglądają tak ciekawie. Są mniej oczywiste, bardziej eleganckie i od razu nadają stylizacji indywidualnego charakteru. Pozłacany model w kształcie kwiatu lub delikatnej łodygi pięknie wpisuje się w jesienną estetykę. Wygląda szlachetnie przy brązach, burgundzie, beżu, karmelu i czekoladowych odcieniach. Na grubszym swetrze, wełnianym płaszczu albo jedwabnej apaszce robi efekt biżuteryjnego detalu. To dodatek, który dobrze pasuje do stylizacji w duchu quiet luxury.
Najładniejsze w tych broszkach jest to, że mają w sobie coś rzeźbiarskiego. Złota forma przypomina delikatny kwiat, płatek albo ozdobę znalezioną w szkatułce z biżuterią po kimś bardzo stylowym. Nie wygląda plastikowo ani przypadkowo. Ma bardziej elegancki, dopracowany charakter. Taki dodatek świetnie przełamuje proste ubrania. Można przypiąć go do gładkiego swetra, marynarki, sukienki albo płaszcza. Pięknie wygląda też na apaszce przewiązanej pod szyją. Wtedy całość od razu nabiera bardziej paryskiego, retro klimatu. Jesienią, gdy stylizacje stają się cięższe i ciemniejsze, złoty akcent przy twarzy działa jak małe rozświetlenie. Dodaje ciepła, klasy i subtelnego blasku.
Bardziej efektowna wersja? Apaszka i broszka zamiast klasycznego węzła. Taki duet wygląda wyjątkowo kobieco i świetnie pasuje do gładkich swetrów oraz płaszczy. Pozłacana broszka z sieciówki pokazuje, że jesienna stylizacja nie musi opierać się wyłącznie na nowych ubraniach. Czasem wystarczy jeden mocniejszy akcent, żeby odświeżyć rzeczy, które już mamy w szafie. Przypięta do płaszcza, apaszki albo swetra wygląda jak mała biżuteryjna rzeźba. Dodaje klasy, ociepla stylizację i sprawia, że całość wydaje się bardziej dopracowana. To właśnie takie dodatki budują styl: nieoczywiste, eleganckie i trochę nostalgiczne. Jeśli jesienią chcesz nosić prostą bazę, ale z efektem „wow", pozłacana broszka będzie jednym z najładniejszych wyborów sezonu. Wygląda jak od jubilera, a można znaleźć ją w sieciówce.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google