Założyły blogi i przekonują dojrzałe Polki, że moda po pięćdziesiątce to nie tylko bure worki

Dagmara Łacny
27.02.2018 11:49
Starają się przekonać dojrzałe Polki, że dla mody wiek nie ma znaczenia. Pokazują, że stylowe ubrania dla pań po pięćdziesiątce znaleźć można w popularnych sieciówkach, zachęcają również do sięgania po odzież czy dodatki od polskich projektantów. Blogerki 50+ inspirują nie tylko kobiety w swoim wieku, ale także młodsze panie, znudzone podobnie wyglądającymi dziewczynami z Instagrama.

Coraz śmielej wkraczają do świata blogosfery, zakładają konta na Facebooku oraz Instagramie. Wiedzą, że ich rówieśnice chętnie korzystają z social mediów i szukają porad, jak dobrze wyglądać po pięćdziesiątce. Dojrzałe kobiety nie chcą wyglądać jak przysłowiowa "dzidzia-piernik", ale nie zawsze wiedzą, czego szukać w sklepach. 

Założyłam blog, bo miałam wrażenie, że polska ulica wygląda naprawdę źle. Niby mamy ogromny wybór rzeczy w sklepach, a nie umiemy z niego korzystać. Ludzie godzinami chodzą po centrach handlowych, a potem są już tak zmęczeni, że wybierają to, co dla nich najgorsze. Fason nieodpowiedni do figury, byle jaki kolor, zły rozmiar - tłumaczy Krystyna Bałakier. 

Więcej koloru 

Autorka bloga balakier-style.pl nie pokazuje wielkiej mody, stroni też od odważnych eksperymentów. Stara się pokazać Polkom po pięćdziesiątce, jak wyglądać dobrze w dojrzałym wieku. Krystyna Bałakier zauważa, że na polskich ulicach wciąż dominują szaro-bure zestawy, wiele kobiet nie zna swojego rozmiaru, nie potrafi również znaleźć odpowiednich kolorów dla siebie i nie wykorzystuje potencjału tkwiącego w dodatkach.


Fot. Ilona Celina Rorzkowska-Witowska / mat. partnera

Krystyna nie boi się kolorów. W stylizacjach będących mieszanką klasycznej elegancji i sportowego szyku obecne są odcienie czerwieni, żółci oraz niebieskiego. Zestawia je z czekoladowym brązem i grafitową szarością. Czerń pojawia się rzadko, tak samo jak często polecane kobietom w dojrzałym wieku pastele. Widać, że Krystyna doskonale zna swoją sylwetkę i świetnie pokazuje warstwowe stylizacje, dzięki którym można ukryć mniej idealne partie ciała, nie popadając jednocześnie w skrajność polegającą na wybieraniu zbyt obszernych ubrań. W odzieżowych wyborach Krystyny szczególne miejsce zajmują polskie marki, które w swojej ofercie mają ubrania w większych rozmiarach, dopasowane do potrzeb dojrzałych kobiet.


Fot. Ilona Celina Rorzkowska -Witowska

W swoich stylizacjach zestawia je z odzieżą z popularnych sieciówek takich jak Orsay czy H&M. Krystyna dużą wagę przywiązuje do dodatków, dzięki którym nawet najskromniejszy zestaw wygląda ciekawie. Kolorowy szal lub apaszka, torebka w energetycznym kolorze, idealnie dopasowane okulary czy długi naszyjnik to najchętniej wybierane przez nią akcesoria.

Dalekowschodnie inspiracje  

Jaga Janik, autorka bloga fashion50.plus zwraca uwagę, że dojrzałe Polki mają problem z dobieraniem ubrań do swojego rozmiaru i często wybierają zbyt małe lub zbyt obszerne stroje. Podkreśla też, że kobieta po pięćdziesiątce nie musi ograniczać się do klasyki - sama pokazuje, jak nosić te bardziej odważne kroje czy dodatki.


Fashion50plus instagram / materiały partnera

W jej stylizacjach od razu dostrzec można inspiracje modą Dalekiego Wschodu. Z jednej strony są to charakterystyczne, tradycyjne fasony jak kimono czy strukturalne kroje nawiązujące do stylu Josi Yamamoto. Z drugiej umiłowanie ascetycznej palety barw: bieli, czerni, czerwieni oraz szarości. Kolor także jest obecny w jej stylizacjach, najczęściej jako ciekawy dodatek do monochromatycznego zestawu. Jaga jest miłośniczką polskich projektantów i konsekwentnie wybiera ciekawe ubrania łódzkiej marki Pan Tu Nie Stał, duetu Odio. pieczarkowski, Marty Sidoruk czy Jarosława Ewerta. Nie stroni od popularnych sieciówek, takich jak Zara czy Massimo Dutti, ale wówczas stara się wybierać ubrania idealnie dopasowane do jej stylu.


Fashion50lus instagram / materiały partnera

W stylizacjach Jagi dodatki grają bardzo ważną rolę. Jeśli wybiera szal, to duży i strukturalny. Jeśli decyduje się na beret, wybiera skórzany. Tak samo biżuteria: musi przyciągać uwagę. Kolczyki są duże, naszyjnik może mieć kształt chwosta, a kolorowy szal zamienia się w pas obi.

Minimalizm 

Anna Tomaszewska z bloga Ooch50.com przyznaje, że jest z pokolenia, które przez lata nie miało dostępu do markowych, modnych "ciuchów". Wspomina kolejki do Mody Polskiej, upolowany kupon materiału czy rzeczy "z paczek" przysyłane przez krewnych z zagranicy. Na swoim blogu stara się pokazać modę przez pryzmat innych dziedzin sztuki: filmu, literatury czy teatru.


Ooch50 instagram / mat. partnera

W jej stylizacjach widać zamiłowanie do klasyki oraz doskonałą znajomość trendów. Anna wybiera proste fasony, konsekwentnie również trzyma się ulubionej palety barw: w jej stylizacjach pojawia się biel, czerń i błękit, odcienie szarości i beżu. Wśród jej ulubionych marek dominują te z wyższej półki: Max Mara, Pinko, Hexeline czy Aryton, ale nie brakuje też popularnych brandów jak Quiosque i Wólczanka. Równie często obecne są w jej zestawach ubrania i dodatki od polskich projektantów - Ani Kuczyńskiej oraz Łukasza Jemioła.  


Fot. ooch50.com / mat.partnera

Komentarze (5)
Zaloguj się
  • daere

    Oceniono 12 razy 8

    Ale dlaczego muszą być jakieś specjalne ubrania dedykowane do wieku? Dobrze chociaż, że te ciuchy są kolorowe, ale w gruncie rzeczy nudne i mało oryginalne.

  • cezar85

    Oceniono 3 razy 3

    no i super

    pięćdziesiąt to nowe czterdzieści osiem

  • eri22

    Oceniono 1 raz 1

    a co macie przeciwko szarym ciuchom?

  • shtalman

    Oceniono 19 razy -13

    Moda 50+ to moher na rozwichrzony szary łeb, krzywe zdarte buty i dziury na kolanach od klękania przed złodziejem w sukience

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX