Oversize'owe marynarki - męski trend w kobiecym wydaniu

Adrianna Olejnik
05.05.2017 10:00
Fot. materiały Zalando

Fot. materiały Zalando (Fot. materiały Zalando)

Od Coco Chanel do dzisiaj - kobiety uwielbiają funkcjonalne i eleganckie marynarki. Gorącym trendem tej wiosny są te w wersji oversize. Delikatnie luźne, podkreślające kobiece kształty, lecz nie krępujące ruchów - takie marynarki to świetne rozwiązanie zarówno do eleganckich, jak i codziennych stylizacji. Zobacz jakie modele polecamy.

Męska marynarka zarzucona na ramiona

Coco Chanel uwielbiała ubrania piękne, lecz funkcjonalne. W czasach, gdy Dior promował talię osy i bogato zdobione, falbaniaste spódnice, królowa mody postanowiła zaprojektować coś, co zapewni kobietom elegancję i wygodę. W 1954 roku powstał pierwszy projekt tweedowego żakietu, który projektantka nosiła do śmierci, a jego kolejne modele powielane są do dziś. Pudełkowy, luźny krój zapewnia wygodę i sprawia, że każda sylwetka wygląda w nim pięknie. W modzie nadal króluje luźny, nie krępujący ruchów nurt - oversize'owe ubrania to połączenie wygody i stylu. Czy damska marynarka może wyglądać elegancko, jeśli wygląda na o numer lub dwa za dużą? Oczywiście! Kluczem jest dobranie odpowiedniego modelu do reszty garderoby. Naszą pierwszą propozycją jest ciekawy wzór czarnego żakietu, który wygląda jakby był narzuconą na ramiona męską marynarką. Prosto, lecz z klasą - taki model świetnie wygląda w zestawieniu z elegancką sukienką i butami na obcasie.

Fot. kolaż avanti24 / materiały partnerówFot. kolaż avanti24 / materiały partnerów

Długa marynarka w wersji sport

Coco Chanel projektując swój słynny żakiet czerpała inspirację z szafy swojego ukochanego, z którym kiedyś łączyła ją szczególna więź. Mowa o Hugh Grosvenorze, księciu Westminsteru, od którego Chanel pożyczała marynarkę, na wzór której później zaprojektowała wersję dla kobiet. Oversize'owe marynarki, które współcześnie nosimy również wyglądają jak wyjęte z szafy naszych partnerów. Obszerne żakiety paradoksalnie podkreślają to, co w kobietach najpiękniejsze, tak więc nie należy się ich bać. Naszą kolejną propozycją marynarki wyjętej z szafy chłopaka jest dłuższy model, który z powodzeniem można zestawić ze sportowymi butami i szerokimi spodniami materiałowymi. W takiej stylizacji można chodzić na co dzień lub zakładać ją na większe wyjścia, których charakter nie zmusza do założenia eleganckiego obuwia.

Fot. kolaż avanti24/ materiały partnerówFot. kolaż avanti24/ materiały partnerów

Jasna marynarka w biurowym wydaniu

Oprócz Chanel, w karierze marynarkę wsparli Yves Saint Laurent i Giorgio Armani. Pierwszy z nich uważany jest za prekursora damskiego smokingu, który uwolnił kobiety od noszenia niewygodnych sukienek, a zapewnił im styl i elegancję. Drugi projektant zmodernizował pierwsze kobiece garnitury, dodając im lekkości i tworząc "power suit", czyli codzienną marynarkę, którą nosiła każda kobieta sukcesu lat osiemdziesiątych. Marynarka, mimo że pożyczona z męskiej szafy, ma podkreślać kobiecość. Nasza trzecia propozycja to luźny żakiet w odcieniu beżu, który zestawiłyśmy z kwiecista bluzką i wąską, ołówkową spódnicą. Taki zestaw to świetnie rozwiązanie, kiedy wymagający dress code staje się nużący i masz ochotę na odrobinę koloru.

Fot. kolaż avanti24 / materiały partnerówFot. kolaż avanti24 / materiały partnerów

Zobacz więcej podobnych ubrań.

Więcej o: