Trend "everyday spa" ma się świetnie - coraz chętniej szukamy relaksu nie w spektakularnych zabiegach, tylko w codziennych, kilkunastominutowych rytuałach. A prysznic to idealny kandydat: wystarczy letnia woda, chwila skupienia na sobie i kosmetyk, który zamienia mycie w sensoryczną przyjemność. Dokładnie w ten scenariusz wpisują się nowe pianki Yasumi.
Poza gęstą, puszystą konsystencją, która sama w sobie robi robotę, formuła pianek opiera się na łagodnych składnikach myjących wzbogaconych o sok z aloesu i kwas mlekowy. Efekt: skóra po kąpieli jest nawilżona, wygładzona i ukojona, bez uczucia ściągnięcia, a bariera lipidowa naskórka dostaje wsparcie zamiast wysuszenia. Do wyboru są trzy kompozycje zapachowe – i to właściwie jedyny trudny wybór.
Moment of Calm - dla fanek świeżych, owocowych nut: rabarbar i grejpfrut spotykają się tu z soczystym mango, a całość ociepla piżmo i drzewo cedrowe.
Moment of Silence - bardziej zmysłowa opcja na wieczór: rześka czarna porzeczka z imbirem, balsamiczny jaśmin i słodka wanilia z cedrem.
Moment of Harmony - energetyzujący miks na pobudkę: pomarańcza z pikantnym pieprzem, lilia wodna, ciepły bursztyn i piżmo.
Każda pianka kosztuje 35 zł/150 ml – jak na kosmetyk, który realnie podnosi jakość codziennego prysznica, to bardzo przyzwoity deal.
Mały poradnik na koniec: pianki najlepiej rozprowadzać kolistymi ruchami, wykonując delikatny masaż od stóp w górę - to nie tylko przyjemność, ale też wsparcie krążenia krwi i limfy, dzięki któremu składniki aktywne działają skuteczniej. Ciało spłukujemy letnią (nie gorącą!) wodą, a raz w tygodniu warto poprzedzić rytuał peelingiem - gładka skóra jeszcze lepiej chłonie pielęgnację.
Pianki Yasumi SPA Moments kupimy na sklep.yasumi.pl oraz w Instytutach YASUMI. Idealny pretekst, żeby dzisiejszy prysznic potraktować wyjątkowo.