Gdy myślimy o stylu Joanny Przetakiewicz, przed oczami stają nam obrazy perfekcyjnie skrojonej czerni i bieli, architektonicznych form i estetyki "cichego luksusu", której jest niekwestionowaną ambasadorką. Założycielka marki La Mania latami uczyła nas, że mniej znaczy więcej. A jednak, jak każda prawdziwa ikona mody, Przetakiewicz uwielbia bawić się konwencją i mrugać okiem do sezonowych trendów. A jej największym, najpilniej strzeżonym "guilty pleasure", które w tym sezonie z dumą wychodzi z cienia, jest miłość do panterki.
Wystarczy przejrzeć Instagrama gwiazdy, aby znaleźć dowody. Panterkę widzimy u niej w samolocie w okularach o szylkretowych oprawkach, w jej luksusowych wnętrzach, obok designerskich mebli, stoją porcelanowe figurki lampartów albo narzuta w cętki. Panterka to gorący trend jesieni, a Joanna Przetakiewicz przemyca do swojego uporządkowanego, minimalistycznego świata.
A teraz spójrzmy na ten luźny jesienny look, który tak przykuł naszą uwagę. Sercem stylizacji jest obszerna, puchata bluza/narzutka w panterkę, z mięsistym podszyciem z białego "baranka". Z jednej strony mamy odważny, drapieżny print. Z drugiej – otulającą, ciepłą fakturę. Całość jest jednocześnie wyrazista i niesamowicie przytulna. A pod spodem jest totalna prostota. Zwykły, szary, bawełniany T-shirt i krótkie spodenki, prawdopodobnie w tym samym kolorze. To idealne, neutralne tło, które pozwala bluzie grać pierwsze skrzypce. I na koniec, mój ulubiony element – czarne, klasyczne kalosze. Zamiast oczywistych sneakersów czy kapci, Joanna Przetakiewicz zestawia ten "domowy" look z butami, które są symbolem brytyjskiego, wiejskiego stylu. Ten wybór jest genialny (i niesamowicie praktyczny na jesienne poranki w ogrodzie).