Marta Nawrocka w brązowym garniturze i pelerynie. Ten jeden element od razu rzuca się w oczy

Styl pierwszej damy zawsze budzi emocje. Jedni szukają w nim inspiracji, inni analizują każdy detal. Tak było również 5 marca, gdy Marta Nawrocka pojawiła się u boku męża podczas spotkania z prezydentem Rumunii i jego żoną.
Marta Nawrocka stylizacja
fot. Sławomir Kaminski / Agencja Wyborcza.pl

Stylizacja Mart Nawrockiej

Styl pierwszej damy od dawna budzi emocje. Jedni widzą w nim inspirację, inni analizują każdy detal. Jedno jest jednak pewne – w ostatnich miesiącach widać wyraźną zmianę.

Jeszcze niedawno były to słodkie, pozbawione wyrazistości stylizacje, które wyglądały jak z taniej sieciówki. Teraz widzimy umiejętne podkreślenie figury i znacznie lepiej dobraną kolorystykę

– mówi Matej Pakulski, który ocenia stylizacje polityków.

Od początku swojej publicznej roli pierwsza dama stawia na styl, który trudno nazwać krzykliwym. W jej garderobie dominują klasyczne kroje, szlachetne kolory i elegancja oparta na prostocie. Na ostatnie oficjalne spotkanie Marta Nawrocka wybrała brązowy garnitur i czarną pelerynę. Zestaw elegancki i bardzo spokojny w wyrazie. Pojawia się jednak pytanie, czy w dyplomatycznym kontekście taka powściągliwość zawsze działa na korzyść stylizacji.

Brązowy garnitur zestawiony z czarną peleryną stworzył spójną i bardzo stonowaną całość. Taka stylizacja jest bezpieczna i elegancka, ale jednocześnie może tracić część reprezentacyjnego charakteru, który przy oficjalnych wydarzeniach bywa szczególnie pożądany.

 

Brązowy garnitur i czarna peleryna

Na pierwszy plan wysuwa się czystość formy. Garnitur nie jest przeładowany ozdobami, a jego linię podkreślają jedynie delikatne detale. Jednym z nich są złote guziki, które subtelnie podkreślają formalny charakter stroju i dodają mu elegancji. Równie istotne są proporcje. Spodnie zakrywające buty oraz okrycie sięgające okolic kolan budują spokojną, pionową linię sylwetki. Dzięki temu całość wygląda uporządkowanie i klasycznie. Jednak to właśnie tutaj pojawił się największy problem. 

Para prezydencka
Para prezydenckafot. Sławomir Kaminski / Agencja Wyborcza.pl

Jeden element zaburzył lekkość stylizacji

Choć stylizacja jest spójna, jeden element nieco zaburza jej lekkość. Chodzi o czarną pelerynę. Jej linia jest wizualnie dość ciężka i bardzo prosta. W połączeniu z szerokimi i długimi spodniami sprawia to, że dolna część sylwetki wydaje się optycznie masywniejsza i krótsza. Dodatkowo mocny kontrast między czernią peleryny a ciepłym brązem garnituru przyciąga wzrok przede wszystkim do okrycia. W efekcie uwaga skupia się na jednym elemencie, a nie na całej kompozycji stylizacji.

Brąz to kolor elegancki, ale w formalnym kontekście potrafi być wymagający. Łatwo sprawić, że zacznie wyglądać zbyt codziennie, szczególnie gdy zestawimy go z intensywną czernią. Taka paleta barw daje bardzo poważny, momentami nawet surowy efekt. Czasem wystarczyłby jednak jeden jaśniejszy akcent kolorystyczny, aby stylizacja nabrała lekkości. Niewielki detal potrafi sprawić, że całość wygląda bardziej świetliście i reprezentacyjnie.

Marta Nawrocka
Marta Nawrockafot. Sławomir Kaminski / Agencja Wyborcza.pl
Więcej o: