Na moment zapomniałam o oversizowych marynarkach i minimalistycznym stylu, z którego słynie Hailey. W najnowszej, walentynkowej kampanii dla Victoria's Secret modelka zamienia się w prawdziwą boginię. Na zdjęciach, skąpanych w ciepłym świetle świec, pozuje w przepięknym, różowym komplecie bielizny, ozdobionym misternym, kwiatowym haftem. Czysty romantyzm, nic dodać nic ująć. Półprzezroczysty tiul, delikatne hafty i idealnie dopasowana konstrukcja – to komplet idealny na randkę. Victoria's Secret od lat tworzy przepiękną, aspiracyjną bieliznę, która rozpala wyobraźnię. Nie można im tego odmówić. Z podobnego założenia musiała wyjść Hailey, która ze swoją naturalną urodą i nieskazitelną figurą, jest idealną ambasadorką tej marki.
Na jednym ze zdjęć widać Bieber siedzącą w szufladzie antycznej komody, podciągającą kolana do klatki piersiowej i podpierającą stopy, by wykonać improwizowany pedicure. To odwzorowanie jednego z najbardziej kultowych zdjęć Gisele Bündchen, Aniołka Victoria's Secret. Dwadzieścia pięć lat później w wersji 2026 roku występuje Hailey Bieber.
Zdjęcia z kampanii w mgnieniu oka obiegły cały świat i zebrały tysiące polubień. Ale to, co szczególnie przykuło moją uwagę, to jeden, krótki komentarz, który pod postem zostawiła Anna Lewandowska. Trenerka, która sama niedawno brylowała na kultowym pokazie Victoria's Secret w Nowym Jorku, dodała pod zdjęciem Hailey ogniste emotki. Prosty gest wsparcia i zachwytu. Oprócz niej wiele gwiazd dało miłe słowa modelce i złożyło gratulację. Jedno jest pewne – w tym roku Święto Zakochanych będzie koronkowe, kwiatowe i absolutnie zjawiskowe. My już nie możemy się doczekać, by zobaczyć więcej zdjęć z kampanii. A wy?