Kolor mleka owsianego to idealny miks beżu, szarości i odrobiny kremowej bieli. Jest spokojny, szlachetny i wygląda obłędnie na każdej karnacji. To właśnie kwintesencja elegancji w bieliźnie. W polskich sklepach pojawiają się dwa typy biustonoszy: gładkie, minimalistyczne modele bezszwowe, które są idealną drugą skórą, niewidoczną pod ubraniem, oraz znacznie ciekawsze propozycje, w których kolor łączy się z fakturą. W oko wpadł mi półusztywniany model w odcieniu mleka owsianego, w którym gładka miseczka spotyka się z delikatną, włoską koronką w tym samym kolorze. Czasem wystarczy mały detal, aby nas ująć.
Jesienią i zimą róż staje się bardziej subtelny i właśnie mleczny. Kolor truskawkowego mleka to delikatny, pudrowy, lekko przygaszony odcień, który jest niezwykle kobiecy i przepięknie komponuje się z szarościami, beżami i brązami, czyli całą naszą zimową garderobą. Na bieliźnie wygląda po prostu cudownie. W polskich markach królują dobrze uszyte modele wykończone koronką i tiulem. Znajdą się też propozycje na większy rozmiar. Miseczki świetnie podtrzymują i unoszą tam, gdzie trzeba. A miękkie, koronkowe braletki i figi w tym kolorze są jak słodki akcent, który poprawia samopoczucie równie dobrze co truskawkowy szejk.
Wybrałam też perełki w kolorze mleka kokosowego. To biel złamana z naprawdę niewielką kroplą kremu, dzięki czemu jest znacznie bardziej miękka i ciepła w odbiorze. Koronkowe modele w tym odcieniu to absolutna klasyka, którą warto mieć w szafie. Wyglądają przepięknie pod lekko prześwitującą, jedwabną koszulą. Jakikolwiek odcień mleka nie chodziłby ci po głowie, każdy z nich będzie dobrym, uniwersalnym wyborem.