Chodzi o cerę, która wygląda na intensywnie nawilżoną, gładką i pełną zdrowego blasku, taką jakby odbijała światło niczym tafla szkła. W osiągnięciu takiego efektu pomoże nowość od Bielendy - mleczko-esencja nawilżająco-rozświetlająca Glazed Skin Effect.
Sekret efektu glass skin nie tkwi w rozświetlaczu, lecz w odpowiednio nawilżonej skórze. Właśnie dlatego lekkie, wielozadaniowe formuły zyskują coraz większą popularność. Mleczko-esencja Glazed Skin Effect od Bielendy błyskawicznie wtapia się w skórę, pozostawiając ją miękką, gładką i pełną naturalnego blasku, bez uczucia lepkości. Lekka, mleczno-kremowa konsystencja sprawia, że kosmetyk doskonale sprawdza się zarówno podczas porannej, jak i wieczornej pielęgnacji. To świetna baza pod makijaż, ale równie dobrze wygląda solo, zwłaszcza wtedy, gdy zależy nam na efekcie świeżej, wypoczętej cery.
Za skutecznością kosmetyku stoją starannie dobrane składniki aktywne. Formuła opiera się na autorskim Ceramic Milk, czyli połączeniu mleczka ryżowego i kwiatu porcelanowego, które dodaje cerze jedwabistej gładkości oraz subtelnego blasku. Nie zabrakło również ceramidów, które wzmacniają barierę hydrolipidową skóry i ograniczają utratę wilgoci. Acylowany kwas hialuronowy intensywnie nawilża, poprawia elastyczność i sprawia, że cera wygląda na bardziej jędrną, a beta-glukan koi podrażnienia oraz wspiera regenerację. To właśnie takie połączenie składników sprawia, że skóra odzyskuje komfort, miękkość i zdrowy wygląd, nawet jeśli po wakacjach stała się przesuszona i pozbawiona blasku.
Zobacz także: Moje odkrycie na słoneczne dni. Ten krem SPF 50 daje mi poczucie bezpieczeństwa
Jeśli marzysz o efekcie glass skin na co dzień, warto postawić na pielęgnację opartą na kilku uzupełniających się kosmetykach. W ofercie Bielendy, obok mleczka-esencji Glazed Skin Effect, znajdziemy również ceramiczne serum nawilżająco-rozświetlające, które wzmacnia efekt promiennej cery i dostarcza skórze solidnej dawki nawilżenia. Na uwagę zasługuje także rozświetlająco-rozjaśniający krem pod oczy, który pomaga zniwelować oznaki zmęczenia i optycznie rozjaśnia spojrzenie. Razem tworzą prostą rutynę pielęgnacyjną, dzięki której wakacyjny blask nie kończy się wraz z ostatnimi ciepłymi dniami. Efekt? Skóra wygląda świeżo i promiennie, czyli dokładnie tak, jak po dobrze przespanej nocy i tygodniu spędzonym na urlopie.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google