Te "melisski" wracają do łask. Dziewczyny znów noszą gumowe baleriny z dzieciństwa

Temperatura rośnie, a ja marzę o lekkości. Na modową scenę w tym sezonie wkraczają baleriny, które pachną gumą balonową i nie boją się żadnej kałuży.
Baleriny
fot. Born2be

Moda na plastikowe obuwie mogła kiedyś dziwić, dziś jest symbolem nowoczesnego podejścia do designu. W tym sezonie szukam idealnego połączenia wygody, futurystycznego wyglądu i przystępnej ceny. Odnalazłam je w butach ze swojego dzieciństwa.

Fenomen Melissek. Te buty nosiłam jako dziecko

Jeśli kiedykolwiek słyszałaś o butach z gumy, na pewno pierwszą myślą była marka Melissa. Ten brazylijski gigant zrewolucjonizował rynek, wprowadzając autorskie tworzywo Melflex – elastyczne, wegańskie i całkowicie przetwarzalne. To właśnie Melissa sprawiła, że gumowe baleriny przestały być kojarzone z obuwiem basenowym, a stały się stałym elementem stylizacji na wybiegach. Chcemy je nosić, bo są niemal niezniszczalne i dopasowują się do kształtu stopy. Jednak za ikoniczny design i logo projektanta trzeba słono zapłacić. Nic więc dziwnego, że w 2026 roku wszystkie fanki streetwearu szukają alternatyw, które oferują ten sam „vibe" i komfort, ale nie nadwerężają portfela. Chcemy efektu glossy, chcemy łatwości w czyszczeniu i chcemy tej uroczej, dziewczęcej estetyki, która pasuje do wszystkiego.

Baleriny
Balerinyfot. Born2be

Hit z Born2be. Model Nautine to klasyka w nowoczesnym wydaniu

Jeśli szukasz idealnego odpowiednika z przyjazną ceną, to twój wzrok powinien skierować się na propozycje od Born2be. Prawdziwym bestsellerem tego lata stały się balerinki Nautine. To model na płaskim obcasie z niską, gładką cholewką, która pięknie eksponuje stopę. Ich największą ozdobą jest kontrastowa kokarda umieszczona na okrągłym nosku – detal, który dodaje im romantycznego charakteru. Przy kostce znajdziemy subtelny, metalowy nit, nadający butom nowoczesnego wykończenia. Wykonane w całości z wysokiej jakości gumowego tworzywa, są nie tylko wodoodporne, ale też niezwykle łatwe w pielęgnacji. 

Modne melisski na 2026. Pudrowy róż i granat

Oczywiście świat gumowych balerinek nie kończy się na jednym modelu. Na rynku znajdziemy całe spektrum fasonów: od tych z wycięciami na palcach peep toe, przez modele ażurowe, które zapewniają cyrkulację powietrza w największe upały, aż po warianty z brokatowym wykończeniem. Osobiście uważam, że gumowe baleriny to genialne rozwiązanie dla każdej kobiety, która żyje w biegu. Uwielbiam je za to, że po ulewnym deszczu wystarczy przetrzeć je chusteczką, by znów wyglądały jak nowe. Nie straszny im piasek na plaży ani błoto w parku. Dodatkowo, ich miękkość sprawia, że zapominamy o bolesnych obtarciach, które często fundują nam skórzane modele na początku sezonu. Tego lata postaw na lekkość i daj się ponieść zabawie!

Baleriny
Balerinyfot. Born2be
Więcej o: