Najwygodniejsze sandały trekkingowe Teva teraz w niskich cenach. Mają miano niezniszczalnych

Latem zwykle szukamy sandałów, które będą lekkie, wygodne i wytrzymają więcej niż jeden sezon. Ten model od lat ma status kultowego - powstał w Arizonie z myślą o długich wędrówkach i miejskich spacerach. Dziś noszą go podróżnicy, stylistki i osoby, które po prostu cenią wygodę. A teraz pojawił się na wyprzedaży, więc to jeden z tych momentów, kiedy naprawdę warto na niego zapolować.
Sandały Teva
fot. IG @steveakation via @teva

Wyprzedaż sandałów Teva – jak raj dla stóp

Większość letnich sandałów to kompromis. Albo masz cienką podeszwę, w której czujesz każdy kamień na chodniku, albo skórzane paski, które przy 30 stopniach i wilgoci zamieniają się w prawdziwe narzędzie tortur. Teva Hurricane to model, który wyłamuje się z tych schematów. Moje największe zaskoczenie? Brak okresu „rozchodzenia". Zazwyczaj nowe buty wymagają plastrów i cierpliwości. W Hurricane paski są miękkie, a wyściółka na pięcie – charakterystyczny element tego modelu – sprawia, że można zapomnieć o otarciach. To buty, które wyjmujesz z pudełka i od razu możesz iść na 10-kilometrowy spacer po mieście albo po lesie. W końcu powstały w Arizonie, więc ich funkcjonalność nie powinna nikogo dziwić. Sama je noszę i sama polecam. Za każdym razem, gdy widzę kogoś w tych sandałach na ulicy, mam wrażenie, że ta osoba po prostu wie, co dobre.

Sandały Teva
Sandały Tevafot. IG @steveakation via @teva

Wyprzedaż sandałów – Teva Hurricane to prawdziwy złoty graal

W ofercie Tevy znajdziesz model Original Universal – cieńszy i bardziej płaski – oraz właśnie Hurricane. Jeśli miałabym polecić jedną parę na wyprzedaży, bez wahania wskazałabym właśnie na Hurricane. Podeszwa w tym modelu jest wyraźnie profilowana i znacznie grubsza. To ogromna różnica podczas miejskich spacerów – stawy nie męczą się tak szybko na twardym betonie. Spód podeszwy wykonano z gumy Durabrasion™, która świetnie trzyma się podłoża. Niezależnie od tego, czy biegniesz do tramwaju po mokrym asfalcie, czy wspinasz się na kamienisty brzeg jeziora, czujesz się stabilnie. No i kolor, który moim zdaniem wygrywa wszystko. Latem uwielbiam jasne odcienie – właściwie prawie w ogóle nie noszę wtedy czerni. Beżowy model dostępny na Answear.com to według mnie jedna z najlepszych decyzji zakupowych tego sezonu. Czerń bywa ciężka, a neony szybko się nudzą. Beż wygląda drogo, szlachetnie i idealnie wpisuje się w trend quiet luxury, nawet w sportowym wydaniu.

Sandały Teva
Sandały Tevafot. IG @steveakation via @teva

„Brzydkie" trendy są piękne, bo są prawdziwe

Obserwując modę od lat, widzę, że Teva stała się symbolem pewnego rodzaju buntu przeciwko modowej pretensjonalności. Noszenie tych sandałów oznacza jednocześnie znajomość trendów, ale też świadomy wybór wygody i autentyczności. To buty, które świetnie wyglądają z białą koszulą oversize i złotymi kolczykami – zestawieniem, które osobiście uwielbiam. Całość wygląda świeżo, nowocześnie i nie sprawia wrażenia, że zbyt mocno się starasz. Co więcej, Teva to jedna z tych marek, które z biegiem lat wyglądają nawet lepiej. Moje stare pary, lekko przykurzone pyłem z wakacyjnych dróg, nadal noszę i zamierzam nosić także w tym sezonie. To zdecydowanie nie są jednorazowe buty.

Ceny sandałów Teva dobrze odzwierciedlają ich jakość, ale znalezienie modelu Hurricane w tak uniwersalnym kolorze jak beż w obniżonej cenie to naprawdę rzadka okazja. Zazwyczaj najpopularniejsze odcienie znikają z półek jako pierwsze.

Sandały Teva
Sandały Tevafot. IG @steveakation via @teva



Więcej o: