Magda Butrym i Hailey Bieber pokazują, jaki trencz będziemy nosić wiosną 2026

Klasyczny, beżowy trencz przez lata wydawał się nietykalny. Tymczasem w sezonie wiosna 2026 projektanci tną go, zmieniają proporcje i, co najciekawsze, stawiają na jeden wyraźny kierunek kolorystyczny. Hailey Bieber już go nosi. Na ulicach Nowego Jorku pojawiła się w krótkim, szarym trenczu od polskiej projektantki Magdy Butrym.
Hailey Bieber w trenczu Magdy Butrym
fot. IG @onparledemode

Krótkie cięcie. Hailey Bieber w trenczu Magdy Butrym

Największą i najbardziej widoczną zmianą w świecie trenczy jest długość. Długie, powłóczyste płaszcze ustępują miejsca swoim młodszym, bardziej zadziornym wersjom. Króluje krój krótki, lekko pudełkowy, kończący się na wysokości bioder lub w połowie uda. To naprawdę świetne posunięcie. Taki fason jest bardziej nonszalancki, dynamiczny i, co równie ważne, znacznie praktyczniejszy w codziennym, miejskim biegu.

Właśnie na taki model postawiła Hailey Bieber. Fakt, że to projekt Magdy Butrym, jest dla nas małym, polskim powodem do dumy. To dowód na to, że nasi projektanci to już nie tylko romantyczne motywy, ale także światowa czołówka w kreowaniu trendów. Stylizacja Hailey jest doskonałą lekcją, jak nosić nową formę trencza. Oversize’owa, architektoniczna kurtko-marynarka w wersji skróconego płaszcza, z wyraźnie zaznaczonymi ramionami i paskiem, wygląda świetnie w zestawieniu z prostymi, białymi spodniami.

Hailey Bieber w trenczu Magdy Butrym
Hailey Bieber w trenczu Magdy Butrymfot. IG @onparledemode
 

Trencz? Nowy ulubiony neutral

Drugą rewolucją jest kolor. Oczywiście wciąż kochamy karmel i klasyczny beż, jednak najmodniejszym i najbardziej wyrafinowanym neutralem na wiosnę 2026 staje się gołębia szarość. Trudno jednoznacznie opisać ten odcień, ale każda z nas wie, o który chodzi. Ma w sobie coś z surowego, industrialnego betonu i coś z futurystycznej estetyki. To przygaszony, chłodny, kamienny ton, który widzieliśmy na wybiegach u Prady czy Jil Sander, a teraz, za sprawą Hailey i Magdy Butrym, wkracza na ulice. Jest nieoczywisty, inteligentny i idealnie wpisuje się w nowoczesny minimalizm.

Trencz? Nowy ulubiony neutral
Trencz? Nowy ulubiony neutralfot. IG @onparledemode
 

Trzy trencze na wiosnę, o których marzę

Poszukałam i znalazłam trzy piękne interpretacje trencza, które doskonale wpisują się w trendy na wiosnę 2026.

Paryska nonszalancja od Le Collet? Model „Elodie" to kwintesencja francuskiego stylu. Ma klasyczny, dwurzędowy krój, ciepły beżowy odcień i na tyle swobodną formę, że bez problemu zmieści się pod nim grubszy sweter. Wisienka na torcie? Urokliwe ściągacze z kokardkami, które robią formę!

Architektoniczny minimalizm z COS też będzie na czasie. Zwłaszcza jeśli szukasz czegoś wyrazistego, ale wciąż oszczędnego w formie. Trencz „Wrap-over" z wełnianego twillu to prawdziwy majstersztyk konstrukcji. Prosty, lecz z jednym mocnym akcentem w postaci szerokiego, rzeźbiarskiego kołnierza, który nadaje mu nowoczesny, niemal awangardowy charakter.

Wyjątkowe formy odnajdziecie też w klasykach od La Manii. Trencz „Legacy" pokazuje, że czasem nie trzeba niczego udziwniać. Idealna długość, dopracowany kolor i perfekcyjne wykonanie sprawiają, że to klasyk kupowany na lata. Z sezonu na sezon pojawia się w lekko odświeżonej odsłonie i zawsze zbiera laury.

Trzy trencze na wiosnę, o których marzę
Trzy trencze na wiosnę, o których marzęfot. Le Colette / COS / La Mania via MODIVO
 
Więcej o: