W Walentynki kocham zanurzyć się w estetyce romantyzmu, ale nie przepadam za przebraniami. Dlatego naturalnie zakochałam się w bluzce "Lola" od polskiej marki La Vega. To jest kwintesencja subtelnej kobiecości. Jest delikatna, marszczona w górnej części, dzięki czemu pięknie dopasowuje się do sylwetki, a bufiaste, lekko transparentne rękawy dodają jej poetyckiego, zwiewnego charakteru. Co najlepsze, jest uszyta z miękkiej tkaniny w przepięknym, lekko przygaszonym odcieniu różu dusty pink. Wygląda obłędnie w zestawie z dedykowaną spódnicą, tworząc iluzję sukienki, ale ja już widzę ją również w bardziej nonszalanckim wydaniu – z prostymi, kremowymi jeansami i delikatną, złotą biżuterią.
Jeśli torebka ma być prezentem, to niech opowiada historię. I nowa, walentynkowa kolekcja "Mio Cuore" (Moje Serce) od polskiej marki Lobos to najpiękniejsza deklaracja miłości. Projektantka wzięła na warsztat swoje kultowe modele – jak minimalistyczna Capri czy architektoniczna linia R – i zanurzyła je w kolorach, które kojarzą się z miłością. Mamy tu energetyczną orchideę, głęboką żurawinę (cranberry) i otulający, słodki karmel. Ale moim absolutnym faworytem jest subtelny detal: małe, metalowe przypinki w kształcie serca, którymi można ozdobić kultową torebkę z serii Q. Dzięki nim możesz podkręcić swój klasyk na Walentynki.
Walentynkowa kolekcja od NAGO to manifest "funkcjonalnego romantyzmu". To ubrania dla kobiet, które chcą czuć się kobieco, ale przede wszystkim – komfortowo we własnej skórze. Sesja zdjęciowa w ikonicznym, warszawskim Hotelu Bristol idealnie oddaje ten klimat. W kolekcji królują burgundy, czekoladowe brązy i ponadczasowa czerń, a formy są dopracowane do perfekcji. Mnie osobiście zachwycił longsleeve z wiskozy w kolorze hebanu. Ma piękny, głęboki dekolt, a jednocześnie, dzięki lejącej, miękkiej tkaninie, jest niewiarygodnie wygodny.
Ten prezent na pierwszy rzut oka może wydawać się banalny, ale w rzeczywistości jest kwintesencją troski. W zimne, lutowe dni nie ma nic lepszego niż otulenie stóp w coś naprawdę ciepłego i miękkiego. I tu na myśl przychodzą mi wełniane skarpety "Amour" od The Odder Side. Grube, mięsiste, z uroczym napisem "Amour" – to idealny. Idealne do noszenia w domu, do ulubionych Birkenstocków lub nonszalancko wystające z ciężkich, zimowych butów.
Nowy, limitowany wzór "Zwiąż mnie" od Spadiory to opowieść o relacjach. Jak mówi sama marka, to historia o dwóch różnych światach, które splatają się ze sobą, tworząc nową, nierozerwalną całość. Na jedwabiu, różne w swoim charakterze wstążki, dopiero związane razem, tworzą spójną opowieść. Czy jest piękniejsza metafora miłości? Dwustronna, jedwabna apaszka w tej kolekcji to dla mnie absolutne dzieło sztuki. To prezent to taki drobny symbol, który zostanie w garderobie na zawsze.