Zacznę od klasyka, który jest ze mną na dobre i na złe. Testowałam mnóstwo podkładów, ale YSL All Hours to mój ulubieniec. Ten efekt? 24-godzinne krycie, świetlisto-matowe wykończenie, które wygląda jak skóra, tylko… piękniejsza. Najbardziej kocham w nim to, że jest praktycznie niewyczuwalny, a jednocześnie perfekcyjnie maskuje wszystko, co chcę ukryć. Idealny prezent dla kogoś, kto lubi wyglądać „glowy", ale nie lubi czuć makijażu na twarzy.
Ten sweter to jeden z tych elementów garderoby, które są piękne, stylowe i praktyczne jednocześnie. 81% superkid mohair sprawia, że jest miękki, puchaty i bardzo luksusowy. Krótszy, luźny fason daje milion możliwości: do dżinsów, do spódnicy, do eleganckich spodni. To prezent, który mówi: „Chcę, żebyś czuła się wyjątkowo".
Każdy, kto mnie zna, wie, że kocham perfumy. Zwłaszcza gourmand: słodkie, zmysłowe, otulające. I właśnie dlatego przepadłam dla Doux Ennui marki The House Of Oud. Mandarynka i morelowa marmolada na otwarcie, potem brzoskwinia z nutą słonego masła (tak, brzmi bosko), a całość zatopiona w ambrowo-waniliowej bazie.
Ten zapach jest emocjonalny, kontrastowy, pełen charakteru, jak sama Maria Antonina, która była jego inspiracją. Gdy go noszę, mam wrażenie, że wokół mnie unosi się echo Wersalu, jedwabnych sukni i tej trochę niegrzecznej, królewskiej energii. To prawdziwa perełka dla każdej kolekcjonerki zapachów.
Małe złote koła to prezent bezbłędny. Pasują do wszystkiego, są subtelne, eleganckie i ponadczasowe. Jeśli kompletnie nie wiesz, co kupić - weź je. Serio. To taki prezentowy cheat code.
Nie ma bardziej klasycznego, kobiecego i pewnego dodatku niż czarne lakierowane szpilki tej marki. Wykonane we Włoszech, dopracowane w każdym detalu, idealne na wielkie wyjście i na takie dni, kiedy chcesz poczuć się bardziej „boss lady".
Jeśli istnieje coś, co natychmiast poprawia humor, to właśnie piżama SKIMS. Miękka, elastyczna, otulająca - serio, to jest materiał, który sprawia, że po prostu nie chcesz się z niej przebierać. Leży idealnie, nie opina, ale pięknie układa się na sylwetce, a do tego ma ten efekt „clean girl at home", który wszyscy kochamy. To idealny prezent na zimowe poranki, leniwe wieczory i te dni, kiedy jedyne, czego chcesz, to totalny comfort mode.