Satyna kojarzy mi się z wytwornymi kreacjami specjalnie na eleganckie wieczory, cętki pantery zaś z nonszalancją w stylu boho. Sama nie wpadłabym na to, jak genialnie można połączyć ze sobą na pozór dwa różne światy. Panterkowa kolekcja Taranko przywodzi na myśl włoską elegancję w stylu Roberto Cavalli, która czaruje motywami zwierzęcymi w najlepszym wydaniu. Dekolt w stylu woda sprawia, że bluzki wprost rozpływają się na ciele, a satyna przepięknie połyskuje, nadając całości elegancji w nieco buntowniczej odsłonie.
W nowej kolekcji Taranko najbardziej podoba mi się kontrastowość, która nadaje modzie zupełnie nowego wymiaru. Okazuje się, że look z pazurem wcale nie musi oznaczać spódnic mini ani wysokich kozaczków. Sukienki midi oraz maxi są na to stylowym dowodem. Zaprojektowane tak, by zapewniać lekkość i komfort przy każdym ruchu, mogą jednocześnie podkreślać sylwetkę i wprowadzać nutę nieoczywistej drapieżności do codziennych stylizacji. Ja jestem na tak!
Na koniec dla wytrwałych podrzucam prawdziwą perełkę. Torebka, która sama tworzy stylizację. Włoska torebka z luksusowym wykończeniem zauroczy nawet antyfanów panterki. Miękka skóra z włosiem, unikalny print i eleganckie detale sprawiają, że każda stylizacja nabiera charakteru, a jednocześnie pozostaje wyrafinowana. Duży, swobodny kształt typu hobo pozwala zabrać ją dosłownie wszędzie - od weekendowego wyjazdu po elegancką kolację. A najlepsze, że każdy model jest unikatem i różni się detalami w fakturze. To prawdziwa gratka dla miłośników wyjątkowych projektów.