Kiedy wybieram buty, w pierwszej kolejności zawracam uwagę na to, czy są wygodne. Dopiero później myślę o wyglądzie. Niestety z doświadczenia wiem, że nawet najładniejsze buty nie sprawdzą się, jeśli nie będę mogła w nich wytrzymać kilku godzin. Tym razem miałam szczęście, bo trafiłam na czółenka, które są zarówno wygodne, jak i piękne. To klasyczny model w beżowym kolorze, wykonany ze skóry, z delikatnym, ładnym wycięciem. Najbardziej podoba mi się obcas. To modny słupek, który dodaje sylwetce lekkości, a jednocześnie jest bardzo stabilny. Mogę w nich chodzić cały dzień i nie czuję bólu stóp, co dla mnie jest ogromnym plusem.
Drugim modelem, który mnie zachwycił, są czółenka z zapięciem na kostce. Choć mają wyższy obcas, są naprawdę wygodne. Wiele modeli ma dodatkowe podbicie pod palcami, dzięki czemu wysokość nie jest aż tak odczuwalna. To rozwiązanie, które bardzo doceniam, bo nie lubię rezygnować z eleganckiego wyglądu tylko dlatego, że buty są za wysokie.
Buty wykonane są ze skóry, a tym samym są naprawdę bardzo wygodne. Podoba mi się też to, że mogę wybierać spośród klasycznej czerni i delikatnych, bardziej dziewczęcych odcieni, jak pudrowy róż. Takie buty świetnie sprawdzają się na wyjątkowe okazje, ale i na co dzień, kiedy chcę dodać stylizacji charakteru.
Nie mogę też nie wspomnieć o klasycznych czółenkach, które są absolutną podstawą każdej garderoby. To właśnie one najlepiej sprawdzają się w pracy: proste, eleganckie i uniwersalne. W WITTCHEN znalazłam dużo modeli w klasycznej czerni. Na słupku, z subtelnym wycięciem albo z delikatną ozdobą, która dodaje im charakteru, ale nie odbiera formalnego wyglądu. Takie czółenka są niezastąpione, bo pasują do garnituru, sukienki czy jeansów. To buty, które zawsze się obronią i nigdy nie wyjdą z mody.