Czekolada jest ciut elitarna, bo dziewczyny w duchu quiet luxury nosiły ją na długo, zanim stała się viralem na Pinterescie. Kaszmirowy, brązowy sweter Rosie Huntington-Whiteley wygląda, jakby kosztował tyle, co mały samochód. A Zoë Kravitz nosi monochromatyczny, czekoladowy garnitur, którego krój z pewnością mówi sam za siebie. Z czekoladą tak jest, że zarówno robi wrażenie sama w sobie, ale też jest idealnym spoiwem dla klasycznych kolorów. Na przykład kawa i czekolada to takie tonacje, które idealnie współgrają w jesienna paletą barw.
Szukasz codziennej torebki, którą ciężko pobrudzić? Też byłam w takim momencie. I szybko pokochałam ciepłe brązy i głębokie odcienie czekolady. Gdzie je widzieliśmy? Wszędzie, gdzie liczy się kunszt. Pomyśl o pokazach Bottega Veneta, która w czekoladowym odcieniu zanurza swoje kultowe plecionki, dodając im jeszcze więcej głębi. Wyobraź sobie kolekcje The Row czy Miu Miu, gdzie ten kolor jest głównym składnikiem dla torebek, które uzupełniają warstwowe, ascetyczne sylwetki. Również w polskiej marce WITTCHEN jest teraz dużo wspaniałych torebek w dobrej cenie. Złap któraś zanim zżółkną pierwsze liście, bo szczerze – potem już ich nie będzie.
Tej jesieni, kiedy wszyscy instynktownie sięgają po brązy, butelkową zieleń i burgund, ja zachęcam do bycia Vanilla Girl. Śmietanka, kość słoniowa, mleko migdałowe, bita śmietana i najdroższy, waniliowy budyń - te kolory otulają jesienne warstwy niczym ciepły kaszmirowy szal. Długo szukałam torebki idealnej na jesień – pojemnej, eleganckiej, a jednocześnie takiej, bardzo cozy. Kremowa shopperka z WITTCHEN ma idealny vibe. Jest czysta, szlachetna oraz architektoniczna. I dosłownie pomieści wszystko, co dla mnie ważne – od laptopa i kalendarza, po termos z rozgrzewającą herbatą i parasolkę na wypadek nagłej zmiany aury. A dodatkowy tłoczony monogram to piękna ozdoba, która tworzy fakturę w stylizacji! Możesz dosłownie założyć jeansy i golf, a ona zrobi robotę!