Nie ukrywam, jeszcze do niedawna bieganie kojarzyło mi się z wysiłkiem ponad moje siły. Wydawało mi się, że to sport tylko dla wytrwałych pasjonatów. Aż wreszcie spróbowałam butów wyposażonych w nowoczesną technologię charged cushioning. To nowe (dla mnie) rozwiązanie sprawia, że każdy krok jest lżejszy, bo podeszwa pochłania energię w momencie kontaktu z podłożem, a następnie oddaje ją przy odbiciu. Dzięki temu ruchy są sprężyste i mniej obciążające dla stóp.
Już po pierwszym treningu poczułam ogromną różnicę, nie tylko w komforcie, ale też w samym nastawieniu do biegania. Do tego wybrałam różową wersję kolorystyczną, bo kojarzy mi się z energią, optymizmem i daje mi dodatkową dawkę motywacji.
Każdy, kto próbował biegać w "zwykłych" butach czy trampkach, wie, jak duże znaczenie ma odpowiednie obuwie. Źle dobrane szybko powoduje ból stóp, kolan czy kręgosłupa. Właśnie dlatego warto zainwestować w model stworzony specjalnie do biegania. Taki, który lekki, elastyczny i dobrze amortyzujący. Dobrze dobrane buty nie tylko wpływają na komfort ćwiczeń, ale też chronią przed kontuzjami i pozwalają stopniowo zwiększać dystans bez nadmiernego obciążenia organizmu. W moim przypadku to była różnica między rezygnacją a radością z pokonywania kolejnych kilometrów.
Zobacz także: Najwygodniejsze buty tego sezonu. Te klapki podbijają internet. Prawdziwy HIT
Oferta butów do biegania jest ogromna i bardzo różnorodna. Można wybierać spośród modeli o różnej grubości podeszwy, poziomie amortyzacji czy stopniu elastyczności. Dostępne są też wersje przeznaczone na asfalt, leśne ścieżki czy górskie szlaki. A jeśli ktoś, tak jak ja, zwraca uwagę również na wygląd, to znajdzie całą paletę barw: od klasycznych czerni i szarości po energetyczne róże czy neonowe odcienie. A na koniec najlepsza wiadomość. Profesjonalne buty do biegania wcale nie muszą kosztować majątku. Model, na który się zdecydowałam, jest teraz w promocyjnej cenie i kosztuje mniej niż 150 zł!