Zbliża się czas, w którym krótkie spódniczki i lekkie sukieneczki musimy pozostawić na dnie szafy i sięgnąć po cieplejsze opcje na jesień i zimę. Nie oznacza to jednak, że musimy przy tym rezygnować z wygody, a co najważniejsze, ze stylu!
Wśród jeansów istnieje wiele modeli. Jesienią żaden nie może się jednak równać z słynnymi culotte jeans, które jak żadne inne nadają szyku i podkreślają elegancję w każdej stylizacji. Doskonałe udało mi się znaleźć w Sinsay.
Ich krój to czysty obłęd. Dopasowane u góry pięknie podkreślają biodra i pośladki, a wysoki stan jednocześnie pozwala na delikatne wymodelowanie sylwetki i ukrycie wystających boczków lub brzuszka. Spodnie mają przy tym luźne nogawki, dzięki czemu nie jesteśmy zmuszone rezygnować z komfortu i wygody. Dodatkowo model ten wykonany jest niemal w 100% z bawełny, dzięki czemu jest niezwykle miękki i nie drapie skóry.
Również ich ciemniejszy kolor nie sposób przeoczyć. Świetnie wpisuje się w jesienny klimat, a zestawiony z jasnym płaszczykiem lub trenczem i sweterkiem zapewni stylizację, która z pewnością zwróci uwagę każdego.
Ten model jeansów pojawił się w Sinsay aż w 5 odcieniach, więc jestem pewna, że znajdziesz tam idealną parę dla siebie. Biorąc jednak pod uwagę ich niską cenę 59,99 zł, trudno nie ulec pokusie i nie wziąć więcej niż tylko jednej pary.
Warto sprawdzić: Maffashion z nową kolekcją ubrań stworzoną z... Lidlem. Takiego połączenia stylu i wygody nie było