Technologie w służbie piękna. Odkryj niezawodne sprzęty marki Philips

Każda z nas ma jakiś swoje przyzwyczajenia i rytuały pielęgnacyjne. Ale jedno jest pewne: dobrze dobrany sprzęt naprawdę ułatwia życie. Skóra i włosy potrzebują nie tylko kosmetyków, ale też urządzeń, które są bezpieczne i skuteczne. I ja właśnie znalazłam kilka takich perełek.
Technologie w służbie piękna
Fot. RTV Euro AGD

Depilacja dopasowana do skóry

Niektóre kobiety naprawdę nie cierpią golenia nóg i wolą dłużej cieszyć się gładką skórą. Sama też należę do tego grona, depilacja daje mi dużo większy komfort. Dlatego tak bardzo spodobały mi się depilatory (Lumea) Philips z technologią SenseIQ. To super rozwiązanie, bo urządzenie samo dopasowuje moc zabiegu do skóry dzięki czujnikowi SmartSkin. Nic nie trzeba ustawiać na wyczucie, bo depilator robi to za ciebie. Byłam pod wrażeniem, jak fajnie to działa! Do tego jest jeszcze aplikacja SkinAl. Istne cudo! Robisz selfie, a ona ocenia stan skóry i podsuwa wskazówki pielęgnacyjne. To jest naprawdę fajnie przemyślane! 

Fot. RTV Euro AGD

Suszarka, która nie niszczy włosów

Przyznaję, mam słabość do dobrych suszarek, bo wiem, jak łatwo zniszczyć włosy zbyt wysoką temperaturą. Ostatnio trafiłam na modele Philips, które naprawdę są dokładnie przemyślane. Chronią włosy przed przegrzaniem i jednocześnie suszą błyskawicznie. Byłam pod wrażeniem, że w maksymalnie 3 minuty można wysuszyć włosy po ich umyciu. To super opcja, gdy spieszę się do pracy czy wyjście z przyjaciółkami. Do tego technologia thermoshield advanced, czyli system czujników, który chroni włosy przed uszkodzeniami termicznymi. To naprawdę fajne rozwiązanie, bo włosy są nie tylko wysuszone, ale też gładkie, zdrowe i pełne blasku. Suszarka posiada 3 ustawienia prędkości i aż 7 ustawień temperatury dzięki temu zawsze mogę wybrać optymalny tryb dla moich włosów oraz stylizacja. A dzięki jonizacji połysk jest zauważalnie większy.

Zobacz także: TOP beauty by Avanti24: przedstawiamy nominowane produkty w kategorii "Next Top Beauty"

Fot. RTV Euro AGD

Loki jak z hollywoodzkiego filmu

Uwielbiam efekt miękkich fal i loków, więc zawsze testuję lokówki. Największe wrażenie zrobiła na mnie lokówka automatyczna. Sama kręci idealne pasma, a ja nie muszę się martwić, czy przesadziłam z temperaturą. Elektroniczny czujnik ciepła mierzy temperaturę włosa 36 000 razy podczas jednej stylizacji, więc włosy są bezpieczne. Super rozwiązanie, bo efekt wygląda profesjonalnie, a nie wymaga dużego wysiłku. Świetnie sprawdzają się też suszarko-lokówki z końcówkami do różnych fal: mniejsze loki na co dzień, większe na wieczór. Fajnie przemyślane, bo urządzenie suszy i kręci jednocześnie, a to ogromna oszczędność czasu.

Fot. RTV Euro AGD
Więcej o: