Nie da się ukryć, że dla wielu kobiet z całego świata Elle Woods była czymś więcej niż bohaterką komedii romantycznej. Gdy w 2001 roku na ekrany kin trafiła „Legalna blondynka", mało kto spodziewał się, że historia dziewczyny kochającej różowy kolor, modę i zakupy stanie się jednym z najbardziej kultowych filmów początku XXI wieku. Dziś, 25 lat później, Elle wraca w zupełnie nowej odsłonie.
Już 1 lipca na Prime Video zadebiutuje serial „Elle", będący prequelem kultowej produkcji, natomiast wczoraj mogliśmy obejrzeć pierwszy zwiastun stanowiący zapowiedź tej produkcji. Tym razem widzowie zobaczą nastoletnią Elle Woods jeszcze przed studiami na Harvardzie. W główną rolę wcieli się Lexi Minetree, a nad projektem czuwa sama Reese Witherspoon, która przed laty stworzyła jedną z najbardziej rozpoznawalnych bohaterek popkultury. Serial pokaże młodzieńcze lata Elle w latach 90., jej przeprowadzkę Los Angeles do Seattle, pierwsze przyjaźnie, miłosne rozterki i wydarzenia, które ukształtowały jej charakter.
To jednak nie sama fabuła budzi największe emocje. Fani od miesięcy analizują pierwsze zdjęcia promocyjne i zwiastuny, próbując odgadnąć, jak będzie wyglądała garderoba młodej Elle Woods. Wszystko wskazuje na to, że moda ponownie odegra w serialu jedną z głównych ról.
Warto pamiętać, że w „Legalnej blondynce" ubrania nigdy nie były jedynie dodatkiem. Wręcz przeciwnie! Styl Elle Woods był częścią jej osobowości i sposobem komunikowania światu, kim jest. Bohaterka kochała róż, błyszczące dodatki, dopasowane sukienki, kardigany, spódniczki i szpilki. Przez lata wiele osób błędnie uznawało ją za powierzchowną dziewczynę zainteresowaną wyłącznie wyglądem. Tymczasem cały film opierał się właśnie na przełamywaniu tego stereotypu. Elle udowadniała, że można kochać modę, wyglądać kobieco i jednocześnie być inteligentną, ambitną i odnoszącą sukcesy kobietą. To właśnie ten przekaz sprawił, że postać zyskała status popkulturowej ikony.
Pierwsze materiały promujące serial sugerują, że twórcy mocno inspirują się modą lat 90. W garderobie młodej Elle prawdopodobnie zobaczymy mnóstwo pastelowych kolorów, szczególnie pudrowego różu, błękitu i kremowej bieli. Nie zabraknie krótkich kardiganów, plisowanych spódnic, koszulek polo, opasek do włosów, sukienek w drobne wzory oraz stylizacji inspirowanych estetyką preppy. To właśnie ten kierunek od miesięcy wraca na wybiegi i do kolekcji największych marek.
Wiele wskazuje też na to, że serial może wywołać podobny efekt jak „Love Story", po którym kobiety zakochały się w stylu Carolyn Bessette-Kennedy czy „Bridgertonowie". Wystarczy kilka charakterystycznych stylizacji, abyśmy praktycznie wszystkie zaczęły szukać podobnych ubrań w Reserved, Mohito, H&M czy Zara lub wśród innych znanych marek. Szczególnie duży potencjał mają romantyczne sukienki, pastelowe marynarki, sweterki przewiązane na ramionach oraz eleganckie komplety inspirowane stylem amerykańskich uczelni.
Jedno jest pewne — Elle Woods wraca w momencie, gdy moda ponownie zakochała się w kobiecości. Jeśli serial okaże się sukcesem, może stać się jednym z największych modowych trendsetterów najbliższych miesięcy. A patrząc na pierwsze zdjęcia promocyjne, wszystko wskazuje na to, że różowy kolor znów będzie miał swoje wielkie pięć minut. A wy? Czekacie na nową odsłonę "Lagalnej Blondki"?