SKN HOUR to nowa polska marka skincare, stworzona z myślą o kobietach, które lubią, gdy wiele się dzieje. Zamiast skomplikowanych rytuałów proponuje pielęgnację kapsułową – opartą na nauce i intuicyjną. Działa na każdy typ cery, na każdą okazję – natychmiast i długofalowo. Zaawansowane składnikowo, ale proste w aplikacji formuły udowadniają, że piękna cera nie musi wymagać poświęceń ani rozbudowanych rytuałów.
Linia THE ONE zamyka rutynę w kilku prostych krokach i krótkim rytuale, który daje natychmiastowy efekt soft glow – jak po 8 godzinach snu, nawet wtedy, gdy dzień czy noc nie były łaskawe. Esencja ceramidowa to pielęgnacyjna perełka działająca jak serum. Budzi skórę w 30 sekund, wzmacnia działanie kolejnych kroków i pozostawia efekt soczystego blasku. Następnie nakładamy krem na dzień THE EVERYTHING CREAM, który domyka poranną pielęgnację i zapewnia glow jak filtr „soft skin". Skóra staje się miękka, elastyczna i przyjemna w dotyku, a jednocześnie wygląda na bardziej wypoczętą i rozświetloną. Produkt sprawdza się również jako baza pod makijaż – wygładza i przygotowuje skórę, dzięki czemu make-up wygląda lepiej. Na koniec warto sięgnąć po krem na noc, który zapewnia regeneracyjny „reset" i poranny „upgrade". Jego formuła działa wielowymiarowo: koi, odżywia i poprawia strukturę skóry w czasie nocnej regeneracji. Trzy inteligentne formuły, które w 60 sekund zapewniają efekt 8 godzin snu.
Wywodząca się z dynamicznej sceny Berlina marka wpisuje się w rosnący trend german beauty, który stawia na funkcjonalność, minimalistyczne formuły i efekt bez wysiłku. To podejście, w którym makijaż nie maskuje, a współpracuje ze skórą – szybko, intuicyjnie i bez zbędnych kroków. W centrum wiosennego resetu skóry znajduje się CC Cream SPF 30. Lekka, dopasowująca się do cery formuła wyrównuje koloryt, redukuje zaczerwienienia i pozostawia skórę świeżą oraz promienną. To rozwiązanie dla osób, które chcą osiągnąć efekt wypoczętej, naturalnej skóry bez efektu maski. CC Cream działa jak filtr w rzeczywistości – subtelnie wygładza, nie przykrywając tego, co autentyczne.
Na uwagę zasługuje również korektor w sticku SPF 20, który pozwala punktowo wyrównać niedoskonałości, zachowując lekkość całego makijażu. Kremowe formuły łatwo stapiają się ze skórą, dając naturalny efekt. Wiosenny look nie istnieje bez świeżości, a Duo Stick to jeden z najbardziej rozpoznawalnych produktów marki – pozwala w kilku ruchach dodać twarzy koloru i blasku. Jego kremowa konsystencja wtapia się w skórę, umożliwiając budowanie efektu od subtelnego muśnięcia po bardziej wyrazisty glow. To produkt, który – podobnie jak Berlin – łączy minimalizm z wyrazistością. Makijaż z marką Kess przestaje być procesem, a staje się gestem – szybkim, intuicyjnym i dopasowanym do rytmu dnia.
Nowa seria Black Snail & PDRN od CLIV wykorzystuje „czarne składniki", aby przywrócić skórze jasność i blask. Choć może to brzmieć jak sprzeczność, w Korei czarne składniki od dawna uznawane są za bardziej skoncentrowane i bogatsze w substancje aktywne.
W recepturach pojawiają się m.in. czarny żeń-szeń, czarna trufla oraz filtrat ze śluzu czarnego ślimaka o wyższym stężeniu mucyny niż jego klasyczna wersja, dzięki czemu intensywniej regeneruje, nawilża i wzmacnia kondycję skóry. W wielu formułach obok naturalnych ekstraktów wykorzystuje się również zaawansowane składniki inspirowane medycyną estetyczną, takie jak PDRN – pochodna DNA łososia.
Oczyszczająca pianka do mycia twarzy, skoncentrowana ampułka Black Snail (z aż 65% filtratu ze śluzu czarnego ślimaka) oraz wygładzająco-ujędrniający krem do twarzy z kompleksem niskocząsteczkowego kolagenu, peptydów i ceramidów tworzą linię dedykowaną skórze wiotkiej lub przesuszonej. To pielęgnacja ukierunkowana na elastyczność, wygładzenie, odbudowę i nawilżenie. Sprawdzi się również w przypadku skóry dojrzałej oraz u osób po 25. roku życia, które chcą rozpocząć świadomą pielęgnację prewencyjną opartą na składnikach regenerujących.
Jennifer Aniston prezentuje LolaVie – swoją autorską markę pielęgnacji włosów, która właśnie trafia na polski rynek. Produkty dostępne są na wyłączność w sieci DOUGLAS. Kosmetyki powstały z bardzo osobistej potrzeby stworzenia pielęgnacji łączącej czysty skład z realną skutecznością.
Tworząc markę do pielęgnacji włosów, wiedziałam, że nie mogę pozwolić sobie na kompromisy. Każda formuła LolaVie opiera się na tym, co dla mnie kluczowe: wegańskie, naturalne kompozycje, bez toksyn i zbędnych dodatków. Liczy się wyłącznie skuteczność i transparentność składu
– podkreśla Jennifer Aniston.
Sercem każdej receptury jest autorska technologia B-Pro3™ Bond Technology – zaawansowany kompleks wspierający odbudowę osłabionych wiązań keratynowych, naruszonych m.in. przez stylizację termiczną czy koloryzację. Technologia działa wielopoziomowo, wzmacniając strukturę włosa i tworząc wokół niego ochronną tarczę, która pomaga przywrócić elastyczność, odporność oraz naturalny połysk. Testy laboratoryjne wykazują widoczną poprawę kondycji włosów już po pierwszym użyciu – większą wytrzymałość, lepszą sprężystość i wygładzenie powierzchni włókna przy regularnym stosowaniu. Jeśli szukasz produktów do włosów, które warto przetestować tej wiosny – to zdecydowanie jedne z nich.