Nowe marki kosmetyczne wchodzą do Polski. Składniki przyszłości, o których będzie głośno

Kwiecień przynosi świeże otwarcie na polskim rynku beauty. Nowe marki - od lokalnych debiutów po światowe premiery - redefiniują podejście do pielęgnacji i makijażu. Krótsze rutyny, zaawansowane składniki i naturalny efekt "glow" bez wysiłku stają się nowym standardem. Te 4 marki warto poznać i przetestować na własnej skórze.
nowości pielęgnacyjne
fot. materiały prasowe SKN HOUR

Mniej produktów, więcej efektu. Linia THE ONE od nowej polskiej marki SKN HOUR

SKN HOUR to nowa polska marka skincare, stworzona z myślą o kobietach, które lubią, gdy wiele się dzieje. Zamiast skomplikowanych rytuałów proponuje pielęgnację kapsułową – opartą na nauce i intuicyjną. Działa na każdy typ cery, na każdą okazję – natychmiast i długofalowo. Zaawansowane składnikowo, ale proste w aplikacji formuły udowadniają, że piękna cera nie musi wymagać poświęceń ani rozbudowanych rytuałów.

Linia THE ONE zamyka rutynę w kilku prostych krokach i krótkim rytuale, który daje natychmiastowy efekt soft glow – jak po 8 godzinach snu, nawet wtedy, gdy dzień czy noc nie były łaskawe. Esencja ceramidowa to pielęgnacyjna perełka działająca jak serum. Budzi skórę w 30 sekund, wzmacnia działanie kolejnych kroków i pozostawia efekt soczystego blasku. Następnie nakładamy krem na dzień THE EVERYTHING CREAM, który domyka poranną pielęgnację i zapewnia glow jak filtr „soft skin". Skóra staje się miękka, elastyczna i przyjemna w dotyku, a jednocześnie wygląda na bardziej wypoczętą i rozświetloną. Produkt sprawdza się również jako baza pod makijaż – wygładza i przygotowuje skórę, dzięki czemu make-up wygląda lepiej. Na koniec warto sięgnąć po krem na noc, który zapewnia regeneracyjny „reset" i poranny „upgrade". Jego formuła działa wielowymiarowo: koi, odżywia i poprawia strukturę skóry w czasie nocnej regeneracji. Trzy inteligentne formuły, które w 60 sekund zapewniają efekt 8 godzin snu.

Linia The One
Linia The Onefot. materiały prasowe SKN HOUR

Spring Skin Reset w berlińskim stylu. German beauty według Kess Berlin

Wywodząca się z dynamicznej sceny Berlina marka wpisuje się w rosnący trend german beauty, który stawia na funkcjonalność, minimalistyczne formuły i efekt bez wysiłku. To podejście, w którym makijaż nie maskuje, a współpracuje ze skórą – szybko, intuicyjnie i bez zbędnych kroków. W centrum wiosennego resetu skóry znajduje się CC Cream SPF 30. Lekka, dopasowująca się do cery formuła wyrównuje koloryt, redukuje zaczerwienienia i pozostawia skórę świeżą oraz promienną. To rozwiązanie dla osób, które chcą osiągnąć efekt wypoczętej, naturalnej skóry bez efektu maski. CC Cream działa jak filtr w rzeczywistości – subtelnie wygładza, nie przykrywając tego, co autentyczne.

Na uwagę zasługuje również korektor w sticku SPF 20, który pozwala punktowo wyrównać niedoskonałości, zachowując lekkość całego makijażu. Kremowe formuły łatwo stapiają się ze skórą, dając naturalny efekt. Wiosenny look nie istnieje bez świeżości, a Duo Stick to jeden z najbardziej rozpoznawalnych produktów marki – pozwala w kilku ruchach dodać twarzy koloru i blasku. Jego kremowa konsystencja wtapia się w skórę, umożliwiając budowanie efektu od subtelnego muśnięcia po bardziej wyrazisty glow. To produkt, który – podobnie jak Berlin – łączy minimalizm z wyrazistością. Makijaż z marką Kess przestaje być procesem, a staje się gestem – szybkim, intuicyjnym i dopasowanym do rytmu dnia.

German beauty według Kess Berlin
German beauty według Kess Berlinfot. materiały prasowe Kess

Nowość! Seria Black Snail & PDRN od CLIV

Nowa seria Black Snail & PDRN od CLIV wykorzystuje „czarne składniki", aby przywrócić skórze jasność i blask. Choć może to brzmieć jak sprzeczność, w Korei czarne składniki od dawna uznawane są za bardziej skoncentrowane i bogatsze w substancje aktywne.

W recepturach pojawiają się m.in. czarny żeń-szeń, czarna trufla oraz filtrat ze śluzu czarnego ślimaka o wyższym stężeniu mucyny niż jego klasyczna wersja, dzięki czemu intensywniej regeneruje, nawilża i wzmacnia kondycję skóry. W wielu formułach obok naturalnych ekstraktów wykorzystuje się również zaawansowane składniki inspirowane medycyną estetyczną, takie jak PDRN – pochodna DNA łososia.

Oczyszczająca pianka do mycia twarzy, skoncentrowana ampułka Black Snail (z aż 65% filtratu ze śluzu czarnego ślimaka) oraz wygładzająco-ujędrniający krem do twarzy z kompleksem niskocząsteczkowego kolagenu, peptydów i ceramidów tworzą linię dedykowaną skórze wiotkiej lub przesuszonej. To pielęgnacja ukierunkowana na elastyczność, wygładzenie, odbudowę i nawilżenie. Sprawdzi się również w przypadku skóry dojrzałej oraz u osób po 25. roku życia, które chcą rozpocząć świadomą pielęgnację prewencyjną opartą na składnikach regenerujących.

Seria Black Snail & PDRN
Seria Black Snail & PDRNfot. materiały prasowe CLIV

LOLAVIE – marka Jennifer Aniston już w Polsce

Jennifer Aniston prezentuje LolaVie – swoją autorską markę pielęgnacji włosów, która właśnie trafia na polski rynek. Produkty dostępne są na wyłączność w sieci DOUGLAS. Kosmetyki powstały z bardzo osobistej potrzeby stworzenia pielęgnacji łączącej czysty skład z realną skutecznością.

Tworząc markę do pielęgnacji włosów, wiedziałam, że nie mogę pozwolić sobie na kompromisy. Każda formuła LolaVie opiera się na tym, co dla mnie kluczowe: wegańskie, naturalne kompozycje, bez toksyn i zbędnych dodatków. Liczy się wyłącznie skuteczność i transparentność składu

– podkreśla Jennifer Aniston.

Sercem każdej receptury jest autorska technologia B-Pro3™ Bond Technology – zaawansowany kompleks wspierający odbudowę osłabionych wiązań keratynowych, naruszonych m.in. przez stylizację termiczną czy koloryzację. Technologia działa wielopoziomowo, wzmacniając strukturę włosa i tworząc wokół niego ochronną tarczę, która pomaga przywrócić elastyczność, odporność oraz naturalny połysk. Testy laboratoryjne wykazują widoczną poprawę kondycji włosów już po pierwszym użyciu – większą wytrzymałość, lepszą sprężystość i wygładzenie powierzchni włókna przy regularnym stosowaniu. Jeśli szukasz produktów do włosów, które warto przetestować tej wiosny – to zdecydowanie jedne z nich.

Pielęgnacja włosów LOLAVIE
Pielęgnacja włosów LOLAVIEfot. materiały prasowe Douglas
Więcej o: