Model płaszcza, który wymarzyła sobie aktorka, to oversize'owy krój z wyraźnymi, niemal militarnymi akcentami - duże kapy, szerokie rękawy i solidne przeszycia. Kojarzy nam się z dawnymi wojskowymi kożuchami, które ze względu na swoje przeznaczenie były masywne i praktyczne. Te nawiązania nie sprawiają jednak, że stylizacja nie jest kobieca - przeciwnie, w intepretacji Anny Muchy zyskują retro grację. Prostota formy i głębia koloru sprawiają, że kożuch staje się centralnym punktem stylizacji. To klasyczny przykład, jak perfekcyjnie skrojony płaszcz dominuje stylizację i nadaje stylizacji niepowtarzalnego charakteru - i za to kochamy zimę.
Na pierwszy rzut oka kolorystyka stylizacji Anny Muchy może wydawać się klasyczna, niemal oczywista - a jednak diabeł tkwi w szczegółach. Długi, czekoladowy kożuch spotyka się z golfem w kolorze jasnego brązu - ciepłym, głębokim i nieoczywistym. Razem tworzą zestawienie pełne harmonii, które przyciąga wzrok, chociaż pozostaje stonowane. Brąz w tym wydaniu nie jest tłem, a aktorem całej stylizacji. Jego różne tonacje wprowadzają kontrasty, dzięki czemu cały look wygląda przemyślanie i wyrafinowanie. Znaczenie ma również gra z fakturą - skóra, miękkie futerko i dzianina.
Duży kożuch może wydawać się przytłaczający, ale Anna Mucha pokazuje, że odpowiednia gra proporcji i nawet masywne okrycie wierzchnie może wyglądać lekko i kobieco. Jeśli góra jest obszerna, dół warto utrzymać w bardziej dopasowanej formie. Wąskie spodnie, legginsy czy ołówkowa spódnica pozwolą zachować sylwetkę. Brązowy kożuch świetnie współgra też z innymi odcieniami ziemi. Beż, karmel lub kremowy to naturalne towarzystwo dla czekoladowych tonów. Oversizowe'owy fason świetnie odnajdzie się w stylizacjach z kategorii casual, na przykład z kremowym swetrem, ale nie pogardzi także kompozycją z sukienką. Kożuch sam w sobie jest dominantą kompozycyjną i nie potrzebuje bogactwa dodatków, więc świetnie sprawdzi się jako modowy statement.