To on nazwał Selenę Gomez "brzydką", a Kardashianki "najtańszymi ludźmi na świecie". Stefano Gabbana skończył 60 lat

Stefano Gabbana właśnie skończył 60 lat. Projektant mody tworzący duet Dolce&Gabbana zasłynął nie tylko swoimi projektami, ale także skandalami. Designer nie gryzie się w język, czym później żyje cały show-biznes.

Stefano Gabbana urodził się 14 listopada 1962 roku w Mediolanie, gdzie zresztą się wychował. Od zawsze interesował się sztuką, dlatego postanowił studiować projektowanie graficzne w Rzymie. W 1980 roku poznał Domenico Dolce, z którym pięć lat później założył jedną z najważniejszych marek w branży sygnowaną ich nazwiskami. Nie każdy wie, że od najmłodszych lat interesował się modą. Jego mama była ogromną fanką torebek z kolekcji Fiorucci. Jako dziecko żywo interesował się kolejnymi modelami, które znalazły się w jej szafie. W 2000 roku artysta przyznał publicznie, że jest osobą homoseksualną. Od 2017 roku jest związany z fryzjerem Lucą Santonastaso. Przez lata duet Dolce&Gabbana zyskał miano jednego z najpopularniejszych domów mody na świecie, a potwierdza to fakt, że ubrania ich projektu noszą m.in. Kim Kardashian i Jennifer Lopez.

Włoski brand zyskał jednak rozpoznawalność nie tylko ze względu na projekty, ale także dzięki niemałym skandalom. Stefano Gabbana słynie z odważnych, kontrowersyjnych, a bywa, że i obraźliwych wypowiedzi, czym wielokrotnie nadszarpnął wizerunek firmy. To właśnie on w 2018 roku skomentował zdjęcia Seleny Gomez na profilu The Catwalk Italia na Instagramie, pisząc:

Ona jest naprawdę brzydka.
 

To także Stefano Gabbana nazwał rodzinę Kardashianów "najtańszymi ludźmi na świecie". Ten konflikt zdaje się jednak być zażegnany, gdyż kilka miesięcy temu Kim Kardashian wspólnie z projektantami stworzyła kolekcję "Ciao Kim". Duet pomógł także w organizacji wesela Kourtney Kardashian. Członkowie rodziny oraz państwo młodzi pojawili się w strojach przygotowanych przez designerów, a także to w ich posiadłości w Portofino zorganizowano bajkowy ślub i huczne wesele.

 

W 2018 roku brand Dolce&Gabbana planował gigantyczną ekspansję na rynku chińskim. Szykowano się także do pokazu kolekcji w Szanghaju. Z tej okazji powstał specjalny spot reklamowy, który wywołał oburzenie nie tylko wśród społeczności azjatyckiej, ale i całego świata. Na filmiku można obserwować młodą Azjatkę, która je włoską pastę pałeczkami, co nie do końca jej wychodzi. Marka popełniła ogromny błąd, nie konsultując swojego pomysłu ze społecznością azjatycką, która odebrała filmik jako rasistowski. Obywatele tej części świata poczuli się urażeni tym, w jaki sposób przedstawiono w nagraniu kobietę oraz sposób jedzenia przez bohaterkę nagrania dań takich jak pizza i spaghetti. 

 

Sytuację pogorszył Stefano Gabbana, który wdał się w niemiłą dyskusję z bohaterką spotu. W swoich wypowiedziach obraził Chiny.

(..) I od teraz  we wszystkich międzynarodowych wywiadach będę mówił, że Chiny są krajem pełnym gó*na

- napisał w jednej z wiadomości Stefano Gabbana. Oczywiście sprawę konwersacji uzasadniano włamaniem na konto projektanta.

 

W 2017 roku, gdy Donald Trump został Prezydentem Stanów Zjednoczonych, projektanci największych marek postanowili, że nie będą ubierać Pierwszej Damy, Melanii Trump. W ten sposób designerzy chcieli wyrazić swoje niezadowolenie związane ze zwycięstwem biznesmena. Z pomocą przyszła jednak marka Dolce&Gabbana, która z dumą tworzyła stroje dla żony Trumpa. 

 

W 2021 roku odbył się głośny pokaz marki w Wenecji, na którym pojawiła się cała śmietanka show-biznesu. Dużo mówiło się wówczas nie tylko o strojach zaprezentowanych na wybiegach, ale przede wszystkim o wpadce Jennifer Lopez. Piosenkarka zaprezentowała się w iście królewskim stylu z bogato zdobioną peleryną oraz koroną na głowie. Fotoreporterzy dostrzegli jednak metkę wystającą spod jej okrycia wierzchniego.

 

Zdaje się jednak, że Dolce&Gabbana wychodzi na prostą, a czas skandali i kontrowersji już za nimi. Podczas ich ostatniego pokazu haute couture na Sycylii pojawiły się największe osobistości, w tym Heidi Klum, Mariah Carey i Kris Jenner. W pierwszym rzędzie zasiedli też Anna i Robert Lewandowscy, który od dłuższego czasu współpracują z marką. To właśnie w strojach z ich atelier para najczęściej pojawia się na największych galach.

 

Od początku istnienia Dolce&Gabbana stawiało na wyraziste wzory takie jak kwiaty oraz panterka. W ich kolekcjach dominują także motywy zaczerpnięte z kultury włoskiej. Projektantom daleko do minimalizmu. Na ich projektach często są umieszczane błyszczące aplikacje, kamienie, kryształy, cekiny oraz hafty. Stroje dla pań mają być przede wszystkim stereotypowo kobiece i wyraziste. Panowie zaś eleganccy i "męscy".

Pokazy kolekcji Dolce&GabbanaPokazy kolekcji Dolce&Gabbana Fot. IMaxTree

Zobacz też: najmodniejsze kurtki na zimę 2022.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.