Anna Wendzikowska w seksownych spodniach marki Freddy Polska!

Anna Wendzikowska dodała na Instagrama zdjęcie w odważnej stylizacji. Element, który przyciąga uwagę to modelujące spodnie! Dają niesamowity efekt. Wiemy gdzie je kupić i ile kosztują.

Anna Wendzikowska w spodniach Freddy Polska

Anna Wendzikowska podzieliła się zdjęciem, które wywołało skrajne opinie wśród jej fanów. Główną rolę w stylizacji odgrywają spodnie, ale nie byle jakie! Od razu zwraca uwagę nietypowy krój, szczególnie na wysokości pupy. To model marki Freddy, która ma w swojej ofercie modelujące spodnie, określane jako "WR.UP." Są specjalnie uszyte tak, aby podkreślić tylną część ciała i uzyskać bardzo seksowny wygląd. To rodzaj spodni typu push-up, który znaleźć można również w niektórych sieciówkach. Anna Wendzikowska zdecydowała się na jasny, beżowy model upiększający z kolekcji WR.UP - D.I.W.O. W sklepie internetowym marki kosztują 512 zł i są obecnie dostępne w rozmiarach XS - L. Spodnie mają regularny stan i są bardzo dopasowane (model super skinny). Oprócz tego, że mają specjalną funkcję modelującą, to zawarte w nich minerały zapobiegają powstawaniu cellulitu, a także ujędrniają i zapewniają gładkość skóry. 

Stylizacja Anny Wendzikowskiej

Mimo, że spodnie Anny Wendzikowskiej zdecydowanie pełnią główną rolę w tej stylizacji, to warto przyjrzeć się innym częściom stroju. Widać, że dziennikarka idealnie dobrała wszystkie elementy i postawiła na beż. Do spodni dopasowała bardzo modny w tym sezonie fason swetra - oversize. Zwracają uwagę jego szerokie rękawy, które wpisują się w trendy. Wybór Anny Wendzikowskiej jest idealny - luźny krój swetra jest dobrą przeciwwagą do bardzo obcisłego dołu garderoby. Dziennikarka założyła również modną opaskę materiałową z ozdobnym wiązaniem, którą, jak napisała w komentarzu, kupiła prawdopodobnie w Zarze.

Anna Wendzikowska i hejt w Internecie

Anna Wendzikowska czuła, że jej zdjęcie może wywołać burzę wśród Internautów, więc dodała trochę prowokacyjny opis, a post stał się okazją do dyskusji na temat hejtu w internecie. Napisała, że jak będzie chciała to będzie wrzucać zdjęcia tylko tyłem i podkreśliła, że to jej profil. Faktycznie, niektórzy bardzo skrytykowali Wendzikowską pisząc, że jest to żałosne, świadczy o braku klasy, a ona sama jest najwyraźniej zakompleksioną dziewczynką. Pojawiło się jednak także dużo pozytywnych komentarzy i takich, w których tępi się hejt w Internecie. Sama Anna Wendzikowska włączyła się w dyskusję i odpowiadała na wiele komentarzy. Jedna z jej fanek napisała:

Dokładnie. Jak komuś się nie podoba to niech nie patrzy

Anna Wendzikowska przyznała jej rację:

albo niech się nauczy tolerancji :) to, że mnie się coś nie podoba, to wcale nie oznacza, że nie ma na to miejsca we wspólnej przestrzeni :) żyj i daj żyć innym
Więcej o: