Łupież - czy tym można się zarazić?

REKLAMA
23.09.2020 11:44
Choroby skóry potrafią spędzać sen z powiek - nie wyglądają estetycznie, a przede wszystkim są źródłem różnych dolegliwości. W związku z tym zazwyczaj staramy się unikać kontaktu z czynnikami, które mogą się przyczynić do powstawania poszczególnych schorzeń. Należy też do nich łupież, który nawet przy perfekcyjnie wystylizowanych włosach wciąż będzie zwracał uwagę. Czy jednak w tym przypadku musimy się obawiać, że dojdzie do zarażenia od kogoś innego?

Objawy łupieżu

Łupież to dość niepozorna choroba skóry, która polega przede wszystkim na nadmiernym łuszczeniu się naskórka na owłosionych partiach głowy, a czasem również przy skroniach. W ten sposób pojawiają się małe, białe płatki, które osadzają się przy nasadzie włosów, a momentami jest ich tak dużo, że opadają też na ramiona i dekolt.

To zjawisko jest bezpośrednio związane z nadmiernym wysuszeniem skóry. Ten proces zachodzi na skutek stałego kontaktu z powietrzem o niskiej wilgotności, wysoką temperaturą, a także stosowania nieumiejętnej pielęgnacji. Dlatego też nazywamy to łupieżem suchym. Jeśli oprócz łuszczenia zauważamy także obfity łojotok, przez co włosy są obciążone, prawdopodobnie mamy do czynienia z łupieżem tłustym, który często rozwija się na podłożu pospolitej odmiany choroby.

Objawy łupieżu dotyczą nie tylko kwestii estetycznej, ponieważ z czasem może się pojawić stan zapalny, który z kolei prowadzi do uporczywego świądu. Drapaniem skóry możemy sprawić, że naskórek zostanie uszkodzony, w związku z czym pojawią się rany. Dodatkowo, przeglądając się w lustrze, możemy zobaczyć, że skóra jest wyraźnie zaczerwieniona i zaogniona. Umycie włosów może przynieść tymczasową ulgę, jeśli jednak nie będziemy robić tego prawidłowo i przy użyciu nieodpowiednich kosmetyków, to przyczynimy się do postępowania choroby. Będzie to skutkować koniecznością podjęcia bardziej zaawansowanego leczenia, które może zająć nawet kilka tygodni.

Często rozpoznawane rodzaje łupieżu

Warto zaznaczyć, że łupież może przybierać zróżnicowaną postać – tak naprawdę pod tą nazwą kryje się kilka schorzeń, które zawsze dotyczą jednak skóry.

Oczywiście najczęściej diagnozowanymi formami są łupież pospolity oraz łupież tłusty. Ten pierwszy jest najmniej uporczywy, ponieważ z reguły nie pojawia się stan zapalny – problemem jest jedynie silnie łuszcząca się skóra. W przypadku łupieżu tłustego, zwanego również łojotokowym, zmagamy się ze zwiększoną produkcją sebum, co bezpośrednio prowadzi do powstawania stanu zapalnego, mogącego się objawiać nawet w postaci żółtawych, swędzących wyprysków.

Lekarze dość często przyjmują także pacjentów z tzw. łupieżem pstrym. W tym przypadku symptomy rzadko dotyczą owłosionej skóry głowy – zamiast tego zmiany zazwyczaj pokrywają tułów, klatkę piersiową czy ramiona. Przyjmują one postać nieregularnych, wyraźnie odcinających się od reszty ciała plam w brunatnym lub różowym kolorze. Towarzyszy im świąd, a czasem również złuszczanie. Łupież pstry to choroba zakaźna wywoływana drożdżakami, czyli grzybami występującymi na ludzkiej skórze, które mogą ulec przerostowi i prowadzić do nieprzyjemnych konsekwencji.

Ciekawą odmianą łupieżu jest też łupież różowy Giberta. Objawia się dość nietypowo, ponieważ w początkowej fazie choroby pojawia się pojedyncza, różowa plamka na klatce piersiowej. Z czasem jest ich więcej, ale co najbardziej interesujące – schorzenie ustępuje samoistnie po zaledwie kilku tygodniach.

Choć sam łupież pospolity nie stanowi większego zagrożenia i nie jest też zresztą traktowany jako dolegliwość o poważnym charakterze, to jednak warto rozważyć wizytę u trychologa. Skorzystanie z pomocy lekarskiej jest konieczne szczególnie wtedy, kiedy zauważamy bardziej uporczywe symptomy. Na dodatek tylko testy medyczne pozwolą nam wykluczyć inne diagnozy – przykładowo łupież pstry może być mylony z łojotokowym zapaleniem skóry bądź AZS.

Czy łupież może być zaraźliwy?

Podobnie jak w przypadku wielu innych chorób skóry, sporo osób zastanawia się, czy łupieżem można się zarazić. Wszystko tak naprawdę zależy od odmiany, jaka została u kogoś stwierdzona. Łupież suchy, czyli po prostu łuszczący się naskórek na skórze głowy, nie posiada pierwiastka zakaźnego.

Inaczej jest jednak np. w przypadku łupieżu pstrego. Znaczna część zachorowań bierze się właśnie z zakażenia, szczególnie w miejscach publicznych, takich jak basen, siłownia czy solarium. Dodatkowo używanie tej samej szczotki czy ręcznika, co osoba chora, może znacząco zwiększyć prawdopodobieństwo zarażenia. Dlatego bezwzględnie należy stosować się do zasad higieny osobistej, szczególnie jeśli mamy określone predyspozycje do zachorowania (np. cierpimy na zwiększoną potliwość).

Niemniej „tradycyjny” łupież, czyli taki, który objawia się białymi płatkami osadzającymi się na ramionach czy dekolcie, nie stanowi powodu do większego niepokoju. Stosując starannie dobraną pielęgnację, a przede wszystkim korzystając z bezpiecznych zabiegów stylizacyjnych, możemy w bardzo szybkim tempie poradzić sobie z tym problemem.

Łupież – jak leczyć?

Jeśli zdecydujemy się zgłosić z łupieżem do lekarza – szczególnie jeśli na własną rękę nie jesteśmy w stanie zwalczyć objawów – to z pewnością najpierw zostanie przeprowadzony wywiad, a później trycholog zleci badania. Czasem się zdarza, że łupież jest uwarunkowany zmianami w gospodarce hormonalnej bądź też nadmiernym stresem, co powinno zostać wykazane podczas testów.

Następnie najprawdopodobniej zostanie zalecona terapia miejscowa. Polega ona na stosowaniu preparatów o skoncentrowanym działaniu, które mają za zadanie oczyścić skórę głowy i przywrócić równowagę naturalnych mechanizmów obronnych. Występują one głównie w formie szamponów przeciwłupieżowych i emulsji, jednak możemy też spotkać lotiony czy płukanki.

Najistotniejszą rolę odgrywają z pewnością substancje grzybobójcze, szczególnie takie na bazie ketokonazolu. Kuracja z wykorzystaniem takich środków może przynieść naprawdę zdumiewające rezultaty. Spory efekt dadzą także preparaty ograniczające łojotok oraz produkty o działaniu złuszczającym (np. z dodatkiem kwasu salicylowego czy siarki).

Również domowe sposoby mogą przynieść pożądane rezultaty. Szczególnie polecane są płukanki z naparów ziołowych, które pozwalają odświeżyć skórę głowy i przywrócić jej komfort. Ogromne znaczenie w leczeniu łupieżu ma także zdrowy tryb życia. Należy dbać o jakość snu, uprawiać aktywność fizyczną, a przede wszystkim zdrowo się odżywiać. Wyeliminowanie z diety produktów wysoko przetworzonych i zastąpienie ich produktami o dużej zawartości wapnia czy witaminy B6 pozwoli nie tylko wyeliminować niepokojące objawy, ale też pozytywnie wpłynąć na pracę całego organizmu.

Łupież – czy wymaga specjalnej pielęgnacji?

Prawidłowo stosowane zabiegi pielęgnacyjne są kluczowe, jeśli chcemy pozbyć się łupieżu. Tylko wyrobienie właściwych nawyków może zagwarantować, że objawy nie tylko miną, ale też nie powrócą, ponieważ choroba ma niestety charakter nawrotowy.

Przede wszystkim nie należy przesadzać z częstotliwością mycia włosów. Robiąc to np. codziennie, możemy naruszyć ich strukturę i przesuszyć skórę głowy, co zintensyfikuje łupież. Dodatkowo szampon i odżywkę należy spłukiwać przy pomocy letniej, a nawet chłodnej wody. Gorąca doprowadza do otwarcia łusek włosowych, przez co kosmyki stają się bardziej podatne na uszkodzenia.

Podobnie jest w przypadku urządzeń służących do stylizacji, które wytwarzają wysoką temperaturę. Nadużywanie suszarki czy lokówki może zwyczajnie zniszczyć włosy, a także doprowadzić do jeszcze większego wysuszenia skóry.

Dbajmy zatem o to, by pielęgnować włosy regularnie, ale z umiarem. Raz na jakiś czas warto wykonać np. olejowanie, co przywróci optymalne nawilżenie, a do zwyczajowego mycia korzystać z zaufanego szamponu o przeciwłupieżowym działaniu. Pielęgnacja jest istotna szczególnie zimą, gdy często nosimy czapkę, a także przebywamy w suchych, ogrzewanych pomieszczeniach.

Jakie kosmetyki stosować, jeżeli pojawił się łupież?

Dobry szampon przeciwłupieżowy to absolutna podstawa, jeśli chodzi o włosy z tendencją do łupieżu. W tej roli doskonale sprawdzi się Dercos Szampon przeciwłupieżowy, wrażliwa skóra głowy od Vichy. Błyskawicznie eliminuje wszelkie objawy łupieżu, a do tego łagodzi wszelkie podrażnienia i koi. Pierwsze efekty zobaczymy już po pierwszym użyciu, z kolei regularne używanie przez kilka tygodni pozwoli całkowicie zredukować przykre dolegliwości związane z chorobą.

Osoby, którym szczególnie trudno poradzić sobie z uporczywym świądem, mogą także zamiennie sięgać po Dercos – Ultrakojący szampon do włosów suchych. Jego zadaniem jest niwelowanie wszelkich konsekwencji związanych z przesuszeniem i powstającymi w ten sposób podrażnieniami. Wyjątkowo łagodna formuła błyskawicznie przywraca niezbędny komfort, co sprawia też, że włosy są nawilżone, a przez to wyglądają zdrowo i pięknie.

Może się zdarzyć, że łupież jest wyjątkowo nasilony oraz że towarzyszy mu silny łojotok. W takim przypadku złuszczanie się naskórka jest z reguły jeszcze bardziej zauważalne, z kolei nadmiar sebum prowadzi do tego, że włosy szybko tracą świeżość i stają się przetłuszczone oraz oklapnięte. By pozbyć się takiego problemu, Vichy stworzyło kosmetyk do zadań specjalnych, czyli Dercos Micro Peel – Szampon peelingujący na ciężki, tłusty łupież. Stanowi on połączenie silnych składników aktywnych, które znakomicie oddziałują na skórę głowy i włosy, niezwykle dokładnie je oczyszczając. Stosowanie tego produktu kilka razy w tygodniu pozwoli zwalczyć nawet niezwykle uporczywy łupież, z którym nie poradziły sobie dotychczas przeprowadzane zabiegi pielęgnacyjne.