W najnowszej walentynkowej kolekcji Marilyn duet czerwieni i koronki gra pierwsze skrzypce, przybierając najpiękniejsze i najbardziej pożądane formy sezonu. W kolekcji marki znalazłam przepiękne koszulki nocne i to właśnie one jako pierwsze przykuły moją uwagę. Nieraz tworzą lepszą wieczorową kreację niż klasyczny zestaw złożony z góry i dołu. Zwłaszcza tiulowa halka z odkrytym biustem i dużo ozdobą kokardą z satyny – WOW. Pamiętam, że kilka sezonów temu był biustonosz o podobnym designie i wyprzedał się błyskawicznie. Podejrzewam, że ta koszulka też szybko zniknie. Radzę się pośpieszyć.
W Walentynki dół od kompletu ma być równie piękny co góra. Nudne majtki nie mają tu racji bytu. Marilyn proponuje nam prawdziwe, małe dzieła sztuki. Są tu klasyczne stringi, figi typu brazyliany, a także majtki z wysokim stanem, ale wszystkie łączy jedno – misterny, czerwony haft, który wygląda jak namalowany na skórze. Hitem są też modele z ozdobnymi wycięciami i cienkimi paseczkami, które pięknie podkreślają biodra i talię. Do kompletu oczywiście, możemy dobrać idealnie pasujący pas do pończoch.
Komplet bielizny na Walentynki powinien być ognisty? Piękno i komfort mogą iść w parze. Znalazłam tu zarówno zmysłowe, koronkowe push-upy, które pięknie zbierają i modelują biust, jak i miękkie, satynowe braletki bez fiszbin, które są kwintesencją komfortu. Hitem kolekcji są też modele, w których czerwona koronka jest połączona z czarnym tiulem, tworząc bardzo elegancki i drapieżny efekt. Każdy model, nawet ten najbardziej misterny, jest tak skonstruowany, by dawać idealne wsparcie.