Tak i to jest najważniejsza rzecz, którą warto wiedzieć. Diament laboratoryjny ma dokładnie tę samą budowę chemiczną co naturalny: to czysty węgiel o krystalicznej strukturze. Ma identyczną twardość, ten sam współczynnik załamania światła i tak samo błyszczy. To nie cyrkonia, ani moissanit, czyli imitacje, które da się rozpoznać po innym sposobie odbijania światła.
Różnica jest jedna: pochodzenie. Diament naturalny powstawał miliardy lat głęboko pod powierzchnią Ziemi. Laboratoryjny powstaje w kilka tygodni, w warunkach odtwarzających tamten proces. Stosuje się dwie główne metody: HPHT, czyli wysokie ciśnienie i temperatura, oraz CVD, w której kryształ narasta warstwa po warstwie z gazu.
Nie. I nie odróżni ich także jubiler przy zwykłych oględzinach przez lupę. Do rozpoznania potrzebny jest specjalistyczny sprzęt w laboratorium gemmologicznym, który wychwytuje różnice w śladowych pierwiastkach i wzorze wzrostu kryształu. Dlatego renomowane pracownie, takie jak GIA czy IGI, wystawiają certyfikaty osobno dla kamieni naturalnych i laboratoryjnych, a te drugie mają często mikroskopijne oznaczenie wypalone laserem na rondyście, niewidoczne bez powiększenia.
W praktyce oznacza to jedno: nikt, kto spojrzy na twoją dłoń, nie będzie w stanie stwierdzić, którą wersję nosisz.
Gdy zależy ci na większym kamieniu w tym samym budżecie. To najczęstszy powód. Za cenę drobnego naturalnego solitera kupisz laboratoryjny pierścionek zaręczynowy z wyraźnie okazalszym oczkiem. W ofercie znalazłyśmy między innymi klasyczny pierścionek zaręczynowy z diamentem laboratoryjnym w szlifie szmaragdowym za 5 678 zł oraz model z okrągłym kamieniem o masie 1,50 karata za 6 653 zł.
Gdy ważne są dla ciebie kwestie etyczne i środowiskowe, warto zwrócić uwagę na pochodzenie kamieni. Kamień z laboratorium ma pełną, udokumentowaną historię pochodzenia. Warto jednak wiedzieć, że produkcja jest energochłonna, więc „ekologiczny" to uproszczenie. Liczy się to, z jakiego źródła energii korzysta producent.
Gdy kupujesz biżuterię do codziennego noszenia, warto zwrócić uwagę na jej trwałość. Przy obrączce, którą nosi się latami, mniejszy wydatek i brak obaw o kosztowną rysę to realna wygoda.