Zakochałam się w ciepłej oliwce na jesień. Ten kolor obłędnie wygląda na brunetkach i szatynkach

Jesienią zwykle wracam do beżu, karmelu i czekoladowego brązu. To moja bezpieczna baza, która zawsze działa. W tym sezonie mam jednak nową modową obsesję i jest nią ciepła oliwka. Ten kolor całkowicie skradł moje serce, bo wygląda szlachetnie, nieoczywiście i ma w sobie coś znacznie ciekawszego niż klasyczna zieleń.
Oliwkowe ubrania na lato i jesień
fot. archiwum prywatne

Najbardziej lubię w nim to, że nie jest chłodny ani militarny. Ciepła oliwka ma w sobie złociste, lekko miodowe tony, które pięknie podbijają urodę brunetek i szatynek. Ociepla cerę, wydobywa brązowe refleksy we włosach i sprawia, że cała stylizacja wygląda bardziej miękko oraz luksusowo. To dokładnie ten odcień, który jesienią robi największą różnicę.

Oliwkowy total look to mój sposób na efekt high fashion. HOT na jesień

Kiedy kompletowałam ten zestaw z Zalando, od razu wiedziałam, że chcę pójść w total look. Oliwka noszona od stóp do głów wygląda niezwykle spójnie, optycznie wydłuża sylwetkę i daje efekt stylizacji z wybiegu, ale bez przesady. Bazą jest dopasowana bluzka z długim rękawem marki ONLY. Ma prosty krój, ale dzięki delikatnym marszczeniom nie wygląda jak zwykły basic. Pięknie przylega do ciała i tworzy idealne tło dla mocniejszego dołu. Największą perełką z looku jest jednak spódnica AllSaints. Asymetryczny fason, lejący materiał i rzeźbiarskie drapowania sprawiają, że całość od razu nabiera modowego charakteru. To taki element, który pracuje w ruchu i nie potrzebuje wielu dodatków, bo sam robi efekt.

Oliwkowe ubrania na jesień
Oliwkowe ubrania na jesieńfot. archiwum prywatne

Panterka idealnie przełamuje ciepłą oliwkę. A róż to ulubiony dodatek

Do oliwkowego total looku dobrałam buty Replay z motywem panterki i klamrą. To był bardzo świadomy wybór, bo panterka w odcieniach brązu, karmelu i złota świetnie łączy się z ciepłą zielenią. Dodaje jej pazura, ale nie zaburza eleganckiego charakteru stylizacji. Lubię ten kontrast, bo oliwka sama w sobie jest spokojna i szlachetna, a zwierzęcy wzór natychmiast dodaje jej energii. Dzięki temu zestaw nie wygląda zbyt grzecznie. Ma w sobie coś kobiecego, trochę drapieżnego i bardzo jesiennego. Myślę, że każda z nas może pokusić się w podobny dodatek w stylu safari - na jesień sprawdzi się jak znalazł.

Innym ulubionym dodatkiem jest moja stara ukochana pudroworóżowa torebka Furla. Zgaszony róż zmiękcza całość, dodaje świeżości i sprawia, że stylizacja nie wygląda ciężko. To mój ulubiony trik na jesień: zamiast sięgać po oczywistą czarną albo brązową torebkę, wybieram coś delikatniejszego. Pudrowy róż pięknie rozjaśnia oliwkę i dodaje jej bardziej kobiecego charakteru.

Oliwkowe ubrania na jesień
Oliwkowe ubrania na jesieńfot. archiwum prywatne

Ciepła oliwka to moja modowa obsesja. Kolor obłędny dla szatynek

Ciepła oliwka jest jednym z tych kolorów, które wyglądają elegancko bez żadnego wysiłku. Pasuje do jeansów, skóry, zamszu, panterki, złotej biżuterii i wszystkich jesiennych neutralnych odcieni. Można nosić ją w wersji minimalistycznej, ale też bardziej odważnie - dokładnie tak, jak w tym zestawie. Mam wrażenie, że to kolor stworzony dla brunetek i szatynek. Pięknie wydobywa głębię włosów, podkreśla brązowe oczy i ociepla twarz. Dlatego tej jesieni ciepła oliwka trafia u mnie na pierwsze miejsce. To moja osobista modowa obsesja i kolor, który naprawdę potrafi odmienić całą garderobę. Wiele pięknych ubrań na jesień w tym kolorze znalazłam już w polskich sieciówkach i butikach. Wierzę, że też znajdziecie coś dla siebie!

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł.

Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google

 
Więcej o: