To rozwiązanie dla kobiet, które nie chcą wybierać między estetyką a komfortem. Sprawdziłyśmy, dlaczego ten produkt już teraz budzi ogromne emocje w branży beauty i jak technologia „gel-to-oil" zmienia zasady codziennego makijażu. Twoje usta jeszcze nigdy nie miały tak wiele do zaoferowania.
W świecie makijażu olejki do ust zazwyczaj kojarzyły się z transparentnym wykończeniem i krótkotrwałym efektem. Nowość od M·A·C, czyli Lipglass Cushion, całkowicie redefiniuje tę kategorię. Jak zauważa Romero Jennings, Global Director of Makeup Artistry w M·A·C, do tej pory musieliśmy wybierać między połyskiem a kolorem - teraz dostajemy obie te korzyści jednocześnie. Formuła tego produktu jest unikalna: nasyca usta barwą z siłą klasycznej pomadki, zapewniając przy tym lekkie, nieklejące się wykończenie. W redakcji doceniamy fakt, że produkt ten można stosować samodzielnie lub jako topper na ulubioną kredkę, co pozwala uzyskać wielowymiarowy efekt „full look" bez wysiłku. To idealna propozycja dla profesjonalistów, jak i dla kobiet, które szukają szybkich i efektownych rozwiązań w codziennym biegu.
To, co wyróżnia Lipglass Cushion High-Pigment Lip Oil na tle konkurencji, to jego zaawansowane właściwości pielęgnacyjne. Producent deklaruje aż 72-godzinne nawilżenie, co sprawia, że produkt działa niemal jak intensywna maska regenerująca. Kluczowym składnikiem jest tutaj olej ze słodkich migdałów, który słynie ze swoich właściwości zmiękczających i wygładzających. Formuła podczas aplikacji zmienia się z żelu w olejek, błyskawicznie kojąc usta i wzmacniając ich barierę hydrolipidową. Do wyboru mamy aż 12 starannie opracowanych odcieni - od delikatnych nude jak „Boy Bait", przez żywe różowe „Yum Yum", aż po głębokie, jagodowe „Grapesicle". Każdy z nich zapewnia nasycony, wielowymiarowy kolor, który nie wysusza ust, lecz dba o ich kondycję przez cały dzień.
Dla fanek bardziej transparentnego wykończenia i lekkości, M·A·C przygotował coś specjalnego – Lipglass Air Non-Sticky Gloss w wersji mini. To odpowiedź na odwieczny problem „klejących się" błyszczyków, które potrafią być uciążliwe podczas wietrznych dni. Nowa, wegańska formuła opiera się na 7-procentowej mieszance składników roślinnych, w tym oleju kokosowego, jojoba oraz oleju z nasion meadowfoam. Dzięki temu usta nie tylko lśnią jak tafla wody, ale zyskują też gładszy, jędrniejszy wygląd, a drobne linie zostają widocznie zredukowane. Wersja mini to strzał w dziesiątkę do każdej torebki - cztery bestsellerowe odcienie, w tym koralowy „Spritz" czy głęboki brąz „Aesthetic", pozwalają na szybką poprawkę makijażu w dowolnym momencie. To profesjonalna pielęgnacja i lustrzany połysk, który realnie nawilża usta do 8 godzin.