Lniane shorty w kolorze butter yellow z polskiej sieciówki są tanie, a idealne na upały. Podkreślą opaleniznę

Są takie rzeczy w szafie, które zakładamy raz i od razu wiemy, że będą z nami przez cały sezon. Tak właśnie mam z lnianymi szortami. Szukałam czegoś prostego, lekkiego, ale jednocześnie takiego, co nie będzie wyglądało zbyt plażowo w codziennych stylizacjach. I wtedy trafiłam na model z Reserved w kolorze butter yellow.
Shorty
Instagram/@emmygunn

Ten odcień jest naprawdę wyjątkowy. Delikatny, ciepły i bardzo letni, ale nie w oczywisty sposób. Kojarzy mi się z wakacjami, słońcem, ale też taką swobodą, kiedy nic nie trzeba planować. Moim zdaniem to jeden z najmocniejszych kolorów sezonu - subtelny, ale zauważalny. Do tego dochodzi len, luźna nogawka i krój, który nie opina, tylko swobodnie układa się na sylwetce.

Butter yellow. Kolor, który robi całą stylizację

To właśnie kolor sprawił, że te szorty tak bardzo mnie urzekły. Butter yellow nie jest krzykliwy, ale ma w sobie coś, co od razu przyciąga wzrok. Wygląda pięknie w naturalnym świetle i świetnie ożywia nawet najprostsze zestawy. Najbardziej lubię to, jak dobrze łączy się z innymi kolorami. Biel, krem, beż, karmel, a nawet klasyczny denim - wszystko wygląda z nim świeżo i bardzo wakacyjnie. To taki odcień, który nie wymaga wielu dodatków, bo sam w sobie tworzy klimat całej stylizacji. Lniana tkanina tylko to wzmacnia. Materiał jest lekki, przewiewny i bardzo naturalny. Dzięki temu szorty nie wyglądają plażowo, tylko bardziej miejsko, ale nadal swobodnie i letnio. To dokładnie ten balans, którego szukałam.

Shorty
ShortyReserved

Krój, który daje swobodę. Nie wymaga ciągłego poprawiania

Największą zaletą tych szortów jest ich fason. Luźna nogawka sprawia, że nic nie opina ud, a całość układa się bardzo naturalnie podczas chodzenia. To jeden z tych modeli, które po prostu dobrze leżą bez układania, poprawiania i zastanawiania się, czy wszystko wygląda tak jak powinno. Gumka w pasie to kolejny plus. Dzięki niej szorty dopasowują się do sylwetki. Można je założyć rano i zapomnieć o nich na cały dzień, bo nic nie uciska i nic nie przeszkadza. To ubranie, które nie walczy z sylwetką, tylko po prostu z nią współpracuje. I właśnie dlatego tak często po nie sięgam.

Zobacz także: Ubrania z lnem zazwyczaj są drogie, ale nie w tej sieciówce. Te spodenki nie uciskają i fajnie leżą

Nie tylko butter yellow. Ale ten kolor wygrał wszystko

W Reserved dostępne są też inne wersje kolorystyczne tych spodenek np. klasyczna czerń, głęboki brąz oraz różne odcienie niebieskiego. Każdy z tych wariantów ma swój charakter i spokojnie można dopasować je do własnego stylu. Czerń jest bardziej klasyczna i minimalistyczna, brąz wpisuje się w naturalne, ziemiste klimaty, a niebieskie odcienie są bardzo świeże i wakacyjne.  Do szortów można dobrać lnianą koszulę i stworzyć spójny komplet. Taki zestaw wygląda bardzo lekko i jest idealny na lato, kiedy nie chce nam się jakoś szczególnie kombinować z kreacjami.   Ja jednak wracam do butter yellow. Ten kolor ma w sobie coś, co po prostu poprawia mi nastrój. I chyba właśnie dlatego te szorty stały się moim numerem jeden tego sezonu.

 
 
Więcej o: