Tym razem znalazłam naprawdę fajny kosmetyk przeciwzmarszczkową esencję w kremie na noc marki Clarena. Po kilku użyciach miałam wrażenie, że moja skóra wygląda na odżywioną i jest po prostu przyjemniejsza w dotyku.
Nie oszukujmy się, z czasem skóra się zmienia. Pojawiają się drobne zmarszczki, cera traci jędrność i szybciej widać zmęczenie. Sama zauważyłam też, że moja skóra dużo bardziej reaguje na niewyspanie czy stres. Dlatego coraz częściej wybieram kosmetyki, które nie tylko nawilżają, ale też regenerują i odżywiają. Najbardziej lubię wieczorną pielęgnację. To taki moment tylko dla mnie, kiedy mogę spokojnie zadbać o cerę po całym dniu. Właśnie wtedy sięgam po bogatsze kosmetyki, bo mam wrażenie, że nocą skóra najlepiej się regeneruje.
W ofercie marki Clarena znalazłam sporo ciekawych kosmetyków, ale właśnie przeciwzmarszczkowa esencja w kremie na noc najbardziej przyciągnęła moją uwagę. To kosmetyk przeznaczony do pielęgnacji cery dojrzałej. Bardzo spodobało mi się to, że formuła jest pozbawiona parafiny, oleju parafinowego i silikonów. Sam krem ma bogatą, przyjemną konsystencję, ale jednocześnie nie jest ciężki. Dobrze się rozprowadza i daje uczucie komfortu na skórze. Producent podkreśla, że kosmetyk nawilża, odżywia i regeneruje cerę. W składzie znajduje się tripeptyd, który pomaga wygładzać skórę i redukować zmarszczki. Jest też kompleks Baicalin Extract bogaty we flawonoidy o działaniu odmładzającym. Przyznam, że bardzo zaciekawił mnie również diamentowy pył, który ma odpowiadać za poranny blask skóry. I coś w tym jest, bo rano cera wygląda na bardziej świeżą i wypoczętą.
Zobacz także: Kobiety 50+ oszalały na punkcie tego kremu. Efekty lepsze niż po wizycie u kosmetyczki
Przy okazji zobaczyłam też kilka innych produktów Clarena, które wydają się naprawdę ciekawe. Moją uwagę przyciągnęło między innymi serum wypełniające zmarszczki. Lubię sera do twarzy i często po nie sięgam, bo mam wrażenie, że dobrze uzupełniają codzienną pielęgnację. Ciekawie wygląda też kremożel dotleniający pod oczy. Skóra pod oczami jest bardzo delikatna i cienka, dlatego właśnie tam najszybciej pojawiają się oznaki zmęczenia czy drobne zmarszczki. Sama staram się regularnie dbać o tę okolicę, bo dobrze dobrany kosmetyk naprawdę potrafi poprawić wygląd spojrzenia. Fajne jest też to, że w ofercie marki można znaleźć różne sera i kosmetyki dopasowane do potrzeb skóry. Lubię, kiedy pielęgnacja nie jest przypadkowa i można dobrać produkty tak, żeby wzajemnie się uzupełniały.