Ostatnio coraz częściej łapię się na tym, że klasyczna torebka przegrywa z plecakiem. Szczególnie latem, kiedy wszystko ma być lekkie, wygodne i bez zbędnego kombinowania. Wittchen świetnie trafia w ten klimat – ich plecaki są miejskie, kobiece i naprawdę przemyślane. Warto mieć chociaż jeden jako plan B. I mam wrażenie, że ten „plan B" bardzo szybko zaczyna rządzić całym planowaniem stylizacji. Czasami są dni, kiedy po prostu nie chce mi się walczyć z torebką – i wtedy plecak wygrywa bez dyskusji.
Plecak ma być na tyle stylowy, żeby spokojnie zastąpić torebkę. Model z klapą i troczkiem od WITTCHEN to idealny przykład. Miękka, strukturalna tkanina w połączeniu z gładkimi detalami wygląda naprawdę dopracowanie, a klapa z subtelnym logo i złote akcenty dodają mu eleganckiego charakteru. Najbardziej docenia się go w praktyce. Regulowane szelki, wygodne zapięcie i dobrze rozplanowane kieszenie sprawiają, że wszystko ma swoje miejsce – klucze nie giną, telefon nie plącze się na dnie, a ja nie muszę co chwilę czegoś szukać. Idealny, jeśli jesteś w ciągłym ruchu i lubisz mieć porządek, nawet w pędzie życia.
Latem zmienia się wszystko – tempo, plany, nawet sposób, w jaki się ubierasz. Wtedy naturalnie potrzebujemy plecaka, który nadąża za tym rytmem i nie komplikuje życia. Znalazłam kilka propozycji, które przypadną do gustu zdecydowanej większości. Bo lekki, wygodny plecak powinien też być ładny. Jako kobiety bardzo doceniamy, że pasuje do większości rzeczy, które i tak są w szafie. W praktyce oznacza to mniej zastanawiania się rano i więcej spontanicznych decyzji w ciągu dnia. To też kwestia komfortu – wolne ręce robią ogromną różnicę, zwłaszcza kiedy jest ciepło i nie masz ochoty dźwigać wszystkiego na jednym ramieniu. Jak raz spróbujesz, ciężko będzie wrócić do starego schematu, a twój kręgosłup ci za to podziękuje!
Najlepsze stylizacje to te, które wyglądają, jakby powstały bez wysiłku. Ten model świetnie wygląda z klasycznym trenczem i loafersami – prosto, ale z efektem „ogarniętego" looku. Z drugiej strony równie dobrze działa z dzianinową sukienką i sneakersami, kiedy chcesz czegoś bardziej na luzie. Fajnym patentem jest też dobranie dodatków w podobnym klimacie – portfel czy etui od WITTCHEN robią robotę, bo całość wygląda spójnie, ale bez przesadnej perfekcji. I o to właśnie chodzi – żeby wyglądać dobrze, ale bez spiny, jakby to było przy okazji.