Jeżeli śledzisz trendy na TikToku czy Instagramie, na pewno wiesz, że Born in Roma to obecnie jeden z najbardziej pożądanych zapachów na świecie. To kompozycja typu floriental, która łączy w sobie trzy rodzaje jaśminu ze szlachetną wanilią bourbon oraz nutami drzewnymi i różowym pieprzem. To połączenie sprawia, że zapach jest z jednej strony niezwykle elegancki i klasyczny, a z drugiej zadziorny i bardzo nowoczesny. Jako redakcja często testujemy nowości, ale ten flakon z charakterystycznymi ćwiekami zawsze wygrywa w kategorii najwięcej komplementów. Born in Roma Donna pachnie drogo, ekskluzywnie i bardzo wyraziście. Jest idealnym wyborem dla kobiet, które lubią zaznaczać swoją obecność w pomieszczeniu, nie przytłaczając przy tym otoczenia ciężkimi, duszącymi nutami. To perfekcyjna równowaga między słodyczą a chłodnym, miejskim sznytem.
To, co najbardziej cenię w Valentino Born in Roma, to ich niesamowita projekcja i trwałość, która potrafi zaskoczyć. Często zdarza mi się psiknąć nimi sweter, a zapach czuję na nim jeszcze przez kilka kolejnych dni. Na skórze rozwija się on w sposób magiczny – zaczyna się świeżo i musująco, by po godzinie przejść w kremową, otulającą wanilię, która wcale nie jest jadalna czy infantylna. Jest głęboka, lekko korzenna i szalenie zmysłowa. To prawdziwe perfumy damskie z ogonem – oznaczają one, że zapach unosi się za tobą w powietrzu, kiedy przechodzisz przez korytarz czy ulicę. To właśnie ta cecha sprawia, że tak wielu ludzi decyduje się zapytać cię, czym tak pięknie pachniesz. Jeśli szukasz prezentu dla samej siebie, który faktycznie będzie wyczuwalny dla otoczenia i zbuduje twoją aurę luksusu, te perfumy będą strzałem w dziesiątkę.