Glass skin, czyli skóra przypominająca taflę szkła, to jeden z najbardziej pożądanych trendów w pielęgnacji. Jest promienna, rozświetlona, niemal nieskazitelna, bo odbija światło i daje efekt gładkiej, "lustrzanej" tafli. Ten sekret zawdzięczamy Koreankom, z którymi najczęściej kojarzymy ten look. Ale jak osiągnąć go w domu, bez wydawania fortuny na zabiegi kosmetyczne?
Tu z pomocą przychodzi polska marka HDREY, która stworzyła dedykowaną linię. Na efekty nie trzeba długo czekać, o czym świadczą opinie zadowolonych internautek. Bo dobry kosmetyk to taki, który faktycznie działa, a nie tylko obiecuje spektakularne rezultaty.
W mediach społecznościowych sporo mówiło się o glass skin - obiecywano spektakularne efekty, ale często kończyło się na rozczarowaniu. To w dużej mierze kwestia wieloetapowej pielęgnacji i zaczęcia od podstaw, bo właśnie tam zaczynają się realne efekty. Co więc warto dodać do kosmetyczki? Hitem internautek okazało się rozświetlające serum Glass Skin, które daje efekt "szkła" już po pierwszym użyciu. To zasługa skoncentrowanej formuły, która wyrównuje strukturę skóry, wygładza ją i redukuje widoczność porów.
Poza pielęgnacją serum świetnie sprawdza się też jako baza pod makijaż, bo tworzy gładką, świetlistą powierzchnię i pomaga przedłużyć jego trwałość.
W ofercie marki pojawiła się również rozświetlająca maska z aplikatorem. Stosowana na noc intensywnie odżywia skórę podczas snu, dzięki czemu rano cera wygląda na wypoczętą, promienną i pełną blasku. W składzie znajdziemy m.in. niacynamid, kwas traneksamowy i ekstrakt z wąkroty azjatyckiej, czyli składniki, które wyrównują koloryt, koją skórę i pomagają w walce z przebarwieniami.
Drugą propozycją jest balsam do ciała z kwasem hialuronowym i niacynamidem, który również zbiera dobre opinie. Nadaje skórze delikatny, świetlisty efekt dzięki drobinkom i pozostawia ją jedwabiście miękką. To dobre rozwiązanie, jeśli chcemy przenieść efekt glass skin nie tylko na twarz, ale i na ciało - zwłaszcza przed sezonem wakacyjnym.
Efekt skóry jak lustro już po pierwszym użyciu to nie tylko obietnica, ale realne działanie, choć oczywiście rezultaty mogą się różnić. Przy regularnym stosowaniu trudno o rozczarowanie, zwłaszcza jeśli połączymy produkty w spójną rutynę pielęgnacyjną. Opinie internautek mówią same za siebie:
- "Używałam różnych serum, bardzo drogich i ze średniej półki, ale takiego działania jeszcze nie widziałam"
- "Skóra po zastosowaniu serum jest rozświetlona, odżywiona, a makijaż wygląda pięknie"
- "Jest kilka kosmetyków, których używam od lat. Ten na pewno do nich dołączy. Skóra jak po najlepszym zabiegu w salonie"