Im mniej oczywista, tym lepiej, dlatego motywy owoców, warzyw czy nawet sportowych akcentów coraz śmielej pojawiają się w trendach. To taki powiew świeżości, który sprawia, że nawet najprostszy outfit zyskuje charakter.
W kolekcji By Dziubeka widać to bardzo wyraźnie, bo jest lekko, dziewczęco i z dużym wyczuciem stylu. To biżuteria, która nie jest na specjalne okazje, tylko do noszenia na co dzień, dla przyjemności. Taka, która poprawia humor i sprawia, że stylizacja nabiera luzu. I co ważne, nie trzeba wiele, żeby osiągnąć efekt wow.
Nie możemy oderwać wzroku od kolczyków w kształcie wisienek, które są urocze, dziewczęce i mają w sobie coś bardzo świeżego. Mamy tutaj aż trzy propozycje do wyboru - ze srebrnymi, złotymi, albo czerwonymi cyrkoniami. Pięknie odbijają światło i przyciągają spojrzenia, ale wciąż pozostają delikatne. To biżuteria, która nie dominuje stylizacji, tylko ją uzupełnia, dodaje lekkości i odrobiny koloru. Naszym zdaniem to idealny wybór na co dzień, kiedy chcemy wyglądać stylowo, ale bez przesady. Świetnie sprawdzą się też jako drobny akcent do bardziej eleganckich zestawów, przełamując ich powagę.
W kolekcji By Dziubeka znajdziemy znacznie więcej takich nietypowych propozycji. Obok wisienek pojawiają się kolczyki inspirowane innymi owocami i warzywami, drobne, zabawne i bardzo oryginalne. Szczególnie ciekawie wypada zestaw trzech kompletów, w którym jedne kolczyki przypominają truskawki, inne brokuły. To połączenie humoru i stylu, które sprawia, że biżuteria przestaje być oczywista i nabiera charakteru. Są też modele inspirowane rakietą tenisową - lekkie, nowoczesne i idealne dla osób, które lubią dodatki z przymrużeniem oka. Takie detale pokazują, że moda nie musi być poważna i przewidywalna. Czasem właśnie te najmniejsze elementy robią największe wrażenie.
Tego typu kolczyki najlepiej wyglądają w prostych stylizacjach, gdzie mogą grać główną rolę. Świetnie sprawdzą się z białą koszulą, basicowym T-shirtem, lnianą sukienką albo klasyczną marynarką, wtedy naprawdę przyciągają uwagę. Można je też łączyć z innymi delikatnymi dodatkami, ale warto zachować umiar, żeby nie przytłoczyć całości. Najlepszy efekt daje jeden wyraźny akcent, który robi robotę. Naszym zdaniem to biżuteria, która ma sprawiać radość i właśnie tak najlepiej ją traktować. Nie jako obowiązek czy element stylizacji, tylko jako mały detal, który poprawia nastrój i dodaje codziennym outfitom lekkości.