Kolczyki z szyfonu, misternie formowane w kształt peonii, magnolii czy hortensji, są piękną alternatywą dla ciężkiej, metalowej biżuterii. Nie brzęczą i nie obciążają uszu. Są jak prawdziwe kwiaty, które jakimś cudem nie więdną. Poruszają się przy każdym ruchu głowy, lekko drżą na wietrze i tworzą wokół twarzy eteryczną aurę. Współczesne panny młode właśnie tego dziś szukają. Czegoś, co idealnie współgra ze zwiewnością jedwabnej sukni i naturalnością całej ceremonii. Sama chyba skuszę się na któryś z kwiecistych modeli z okazji wiosny. Kolczyki z białymi i chabrowymi kwiatami są w moim typie!
I nie tylko ja, bo według Google Trends w ciągu ostatnich 12 miesięcy fraza „silk flower earrings" zanotowała globalny wzrost popularności o ponad 150 procent. Równie dynamicznie rosną wyszukiwania powiązane, takie jak „bridal floral earrings" czy „handmade fabric earrings". Szczególnie na Pintereście i Etsy widać, że zainteresowanie ręcznie tworzonymi, tekstylnymi kolczykami naprawdę eksplodowało. Wystarczy kilka minut scrollowania, by zobaczyć setki stylizacji z takimi cudeńkami w roli głównej. Pojawiają się zarówno w ślubnych inspiracjach, jak i w codziennych zestawach. Delikatne kwiaty przy uchu stały się jednym z najbardziej romantycznych trendów sezonu i się o niego pokusić.
Nie trzeba wielkiej okazji, by pozwolić sobie na odrobinę romantyzmu. Coraz więcej marek pokazuje, że takie dodatki mogą być elementem codziennych stylizacji. Prawdziwe perełki powstają w niszowych, artystycznych pracowniach. To rzemiosło w najczystszej postaci. Każdy płatek jest wtedy ręcznie wycinany, opalany i formowany, dzięki czemu kolczyki przypominają miniaturowe kwiaty zatrzymane w czasie. Znalazłam jednak również sporo pięknych, bardziej przystępnych cenowo modeli w By Dziubeka. Dzięki temu ten trend nie jest zarezerwowany tylko dla butikowych marek. Można znaleźć naprawdę piękne propozycje w różnych przedziałach cenowych.
No i ślub nie jest jedyną okazją do noszenia takich dodatków, ja planuję zakładać je także na co dzień. Wyobraźcie sobie białe, jedwabne kolczyki w kształcie kwiatów zestawione z surowym, brązowym skórzanym płaszczem albo z oversize’ową, męską koszulą i prostymi jeansami. Właśnie takie kontrasty to dziś strzał w dziesiątkę. To trochę jak modowa gra przeciwieństw. Lekki, romantyczny detal potrafi przełamać nawet najbardziej minimalistyczny zestaw. I nagle zwykły outfit wygląda jak stylizacja z modowego magazynu.