A teraz czas na moje znalezisko! Przeglądając nowości marki Lilou, natrafiłam na pierścionek, który od razu skojarzył mi się z królewskim klejnotem. Ma ten sam, szlachetny, owalny kształt i otoczony jest wianuszkiem białych, lśniących kamieni. Ale zamiast chłodnego szafiru, w jego sercu umieszczono czerwoną cyrkonię w głębokim, nasyconym kolorze rubinu. I to jest absolutny strzał w dziesiątkę! Czerwień dodaje mu charakteru, ognia i nowoczesnego wyrazu. To kolor miłości, pasji i pewności siebie.
Przypomnijmy sobie ten fenomen. Pierścionek, który książę Karol podarował Dianie, a który teraz z dumą nosi księżna Kate, to absolutna ikona. Jego siła tkwi w prostocie i jednocześnie spektakularnym efekcie. Duży, centralnie osadzony kamień o owalnym szlifie i otaczająca go świetlista aureola mniejszych kamieni (tzw. styl "halo") to przepis na biżuterię, która przyciąga wszystkie spojrzenia. Ten fason optycznie powiększa kamień, dodaje mu niesamowitego blasku i sprawia, że dłoń wygląda niezwykle smukło i elegancko. To wzór, który nigdy się nie zestarzeje.
Choć jego forma jest niezwykle elegancka, taki pierścionek wcale nie jest zarezerwowany tylko na wieczór. Wręcz przeciwnie! Będzie wyglądał obłędnie jako jedyny, mocny akcent biżuteryjny do prostych, codziennych stylizacji. Wyobraź sobie: biała koszula, idealnie skrojone jeansy, kaszmirowy sweter i ten jeden, spektakularny detal na palcu. To kwintesencja cichego luksusu. Oczywiście, w połączeniu z małą czarną czy wieczorową suknią również stworzy efekt "wow".