Kurtka z Zary stała się hitem ubiegłej jesieni i zniknęła z półek błyskawicznie. Nie mogło więc jej zabraknąć we wiosennej kolekcji sklepu. Jednak inne marki szybko podchwyciły modny fason. W Sinsay znalazłam niemal identyczną kurtkę prawie trzy razy taniej. To prawdziwa petarda na wiosnę 2026.
W Sinsay pojawiło się sporo wiosennych nowości. Moją uwagę od razu przykuła ta boska kurtka. Kosztuje tylko 79,99 zł, a nie odbiega wyglądem od popularnego modelu z Zary. Jest to bomberka z kołnierzykiem uszyta z imitacji zamszu. Zobacz:
Kurtka ta dostępna jest w dwóch kolorach - beżowym i ciemnozielonym. Drugi model już stał się hitem sklepu i znika błyskawicznie. Kobiety w opiniach zamieszczonych na stronie sklepu wspominają, że kurtka ta bardzo dobrze leży. Myślę, że będzie wyglądała doskonale na każdym typie sylwetki.
Jak wygląda kurtka z Zary? Na pierwszy rzut oka nie widać żadnych różnic. Fason ten sam, kolor zbliżony i nawet skład jest podobny. Różnica oczywiście kryje się w cenie. Model z Zary kosztuje aż 219 zł.
Zielona kurtka może wydawać się ciężka do wystylizowania, ale jest wręcz przeciwnie. Pomimo że kolor ten jest dość oryginalny i przyciąga wzrok, świetnie komponuje się z innymi barwami, nie tylko tymi klasycznymi. Biel, beż, czerń i szarość to oczywiste wybory, ale ciemna zieleń wygląda dobrze także m.in. z burgundem, granatem, pudrowym różem i czerwienią.
Zarówno kurtka z Sinsay, jak i z Zary będą bosko wyglądały w połączeniu z jeansami, białym topem i białymi sneakersami - to sposób na prosty, ale modny look w luźniejszym stylu. Jeśli zależy nam na bardziej eleganckiej stylizacji, taką kurtkę można zestawić z granatowymi spodniami garniturowymi, białą koszulą i beżowymi mokasynami. Czytaj też: Pikowana kurteczka za 59,99 zł na wyprzedaży w Mohito. Takie modele będą przebojem wiosny