Dawniej wierzono, że perły to łzy aniołów lub że te w zaręczynowych pierścionkach przynoszą pecha zakochanym. Dziś wiemy, że to naturalne klejnoty, które rodzą się w bólu, ale... Ich blasku nie da się porównać z niczym innym (podobnie jak z blaskiem kobiety, która przeszła wiele, by stać się tym, kim jest).
Choć z jednej strony kojarzono je ze łzami, to jednocześnie od wieków symbolizują bogactwo i luksus. W wielu kulturach to symbol szczęścia, a także wewnętrznej harmonii. Bez względu na symbolikę pereł - jedno jest pewne: to klejnot, który w naszyjniku czy kolczykach wzbogaca twarz niezwykłym światłem.
Od czasów Coco Chanel, biżuteria z naturalnymi perłami to nieodłączny element codziennej elegancji. To ona - królowa mody - zaczęła je nosić nie tylko na specjalne okazje, ale zawsze wtedy, kiedy miała na to ochotę.
Jeśli też lubisz perły, koniecznie zerknij na te kolczyki - okrągłe sztyfty z naturalnymi perłami barokowymi w oprawie z pozłacanego srebra to biżuteria, która z pewnością zasługuje na uwagę. Również tych z nas, które dotąd nie nosiły pereł, ale wysoko cenią elegancję w najlepszym wydaniu. I w modzie kierują się zasadą, że mniej znaczy więcej.
Patrząc na te kolczyki, jak i inne części kolekcji Aurora (bransoletka i naszyjnik koniczynka) szybko zrozumiemy, dlaczego nosi ona imię bogini świtu. Nawet jedna część tej kolekcji może stanowić zupełnie nowy początek...
A kolczyki właśnie trafiły na wyprzedaż. Już nie kosztują 349,00 zł, a 279,20 zł, czyli o wiele taniej.
Zobacz też: Wyglądają na brylanty, a to tylko szklane kryształki. Pierścionki z efektem wow znajdziesz w By Dziubeka