Animal prints - najbardziej drapieżny trend w social mediach
Nie jest to tajemnicą, że animal prints podbiły całego Instagrama i inne sociale. Pamiętam jak w 2024 panterka opanowała TikToka i stała się najbardziej smakowitym trendem roku. Po czasie wiemy, że nie jest to tylko internetowy fenomen, lecz pełnoprawny i solidny trend, który od lat gości na wybiegach topowych projektantów. Wystarczy przejrzeć ostatnie kolekcje domu mody Dolce&Gabbana, który dziką zebrę czy nieokiełznaną panterkę wypuścił z wybiegu prosto na główną scenę swojego pokazu. Te wzory są jednocześnie eleganckie, ekstrawaganckie, ale także drapieżne i nietuzinkowe. Podobnie jest z innymi zwierzęcymi wzorami, w szczególności z krowimi printami, które stały się absolutnym hitem.
Ciepłe, piękne i unikatowe
Kurtka futerkowa Vetisala od marki Renee to wyraziste i magnetyczne uosobienie kultowego, zwierzęcego trendu, który ukochał Instagram. Łaty, które zdobią całą kurtkę, nie tylko wyglądają efektownie i wyróżniają się na tle czarnych płaszczy, ale również rzucają się w oczy swą praktycznością. Tutaj nie liczy się jednak tylko efekt wizualny, który robi spore wrażenie, ale również efekt otulenia ciepłem. To ogrzanie, komfort i przyjemność noszenia, których w zimowe miesiące nie da się zdecydowanie przecenić. Grzeje niczym chmurka, a przy tym wygląda spektakularnie i sprawia, że aż chce się wychodzić z domu mimo minusowych temperatur.
Elegancja i szyk w drapieżnym tonie
W social mediach ten trend eksplodował z wielu powodów: unikalność, nowość na rynku oraz fakt, że do zwierzęcego trendu pasuje niemalże wszystko, ale trzeba go odpowiednio ugryźć. Najprostszy sposób, by krowie futerko zabłysło, to zestawienie go z minimalistycznymi elementami garderoby. Aby uniknąć przesadyzmu postaw na karmelowe śniegowce, ciemne spodnie oraz stonowane odcienie szalika i czapki, co będzie wygldało spektakularnie. Futrzana kurtka staje się wtedy nie tylko okryciem wierzchnim, ale również prawdziwą gwiazdą całej stylizacji.