Od bladego, pudrowego różu po intensywną, energetyczną fuksję – uważa się, że jego delikatna, różowa energia wibruje z czakrą serca. Ma ją otwierać, leczyć rany i uczyć nas bezwarunkowej miłości, empatii oraz wybaczenia. Kwarc różowy to kamień ciepłej, otulającej, spokojnej miłości. I niezależnie od tego, czy wierzymy w jego magiczne właściwości, czy nie, jedno jest pewne: ten subtelny, mlecznoróżowy kolor ma w sobie niezwykłą, kojącą moc. Patrzenie na niego po prostu poprawia humor. Dlatego biżuteria z różowym kwarcem jest dla mnie idealnym prezentem – i na Walentynki, i bez okazji.4
Kiedy zaczęłam szukać idealnej biżuterii z różowym kwarcem, trafiłam na polską markę By Dziubeka. Ich interpretacje są dalekie od banalnych, słodkich serduszek. Naszyjnik z koniczynką – miłość i szczęście w jednym – to mój absolutny faworyt, który sama dodałam do koszyka. Miks różnej wielkości kwarcu i koralików, wykończony u dołu złotym medalikiem, to prawdziwa perełka do szkatułki.
W kolekcji znajdziemy także duże, statementowe pierścionki, w których nieregularny, surowo oszlifowany różowy kwarc gra pierwsze skrzypce. Wyglądają jak skarby znalezione na targu antyków. Mają w sobie coś z estetyki vintage oraz artystycznego, bohemistycznego sznytu. Nie mogę też pominąć kolczyków, które pięknie rozświetlają twarz – od małych, delikatnych sztyftów po bardziej okazałe, wiszące modele. Te drugie cudownie łapią światło i dodają cerze ciepłego, zdrowego blasku.