Po drugiej wojnie, gdy Paryż raczy się muzyką Édith Piaf, kobiety próbują odnaleźć radość po latach niedoboru. Na ulicach i w atelier zaczyn królować jeden krój: babydoll. Początków tego projektu nie należy upatrywać w dorobku Balenciagi, chociaż haute couture całkowicie zmieniło sposób, w jaki myślimy o tych krótkich sukienkach. Biologiczną matką babydoll jest Sylvia Pedlar, której minimalistyczna koszula nocna nie powstała z miłości do high fashion, a jako efekt miernej sytuacji ekonomicznej i dostępności materiałów. Prawdziwym przełomem dla formy okazał się film "Baby Doll", którego główna bohaterka, urocza, ale infantylna, nosiła krótką różową piżamę, rozszerzającą się ku dołowi. Dopiero potem, w 1957, mistrz mistrzów, Cristóbal Balenciaga, zreinterpretował tę suknię po swojemu - czyli z misterną precyzją i architektonicznym zacięciem.
Powrót sukienki babydoll nie jest chwilowym kaprysem trendów, lecz odpowiedzią na estetykę kontroli i perfekcji. Po latach mody podporządkowanej sylwetce, babydoll proponuje coś zgoła innego - miękkość, swobodę i brak presji. Nie modeluje ciała, a po prostu pozwala mu być. Luźne kroje, delikatne tkaniny i bieliźniane skojarzenia przywołują poczucie bezpieczeństwa i intymności. To także odwrót od instagramowej estetyki "clean girl", oferujący dziewczęcość, która może być infantylna oraz zmysłowość pozbawioną ostentacji. Nostalgia za modą z ubiegłych epok pokazuje, że dziś na modę znów mamy ochotę patrzeć emocjonalnie, a nie algorytmicznie. Pewnie dlatego Pinterest wciąż wypełniają zdjęcia ikon francuskiego kina, które tak chętnie naśladujemy. Brigitte Bardot, Jane Birkin czy Virna Lisi i ich stylizacje z sukienkami babydoll są swego rodzaju uosobieniem buntu. Tak jak kiedyś, kobiety szokowały jeansami i krojami, które zakrywały sylwetkę, tak my dziś buntujemy się bezdusznemu pędowi i wybieramy komfort.
Dziś krój babydoll odmieniamy przez wszystkie przypadki. Projekty nie przypominają haute couture z wybiegów Balenciagi, a jednak ich echo wybrzmiewa do teraz. Sukienki są luźne, zakrywają sylwetkę, a odsłaniają nogi. Niektóre modele są proste, "pudełkowe" w stylu Jane Birkin, inne bardziej dziewczęce i z koronkowymi akcentami. Wszystkie łączy wygoda, która wcale nie musi być antytezą uroku. Babydoll w połączeniu z biżuterią i czółenkami w stylu mary jane, staje się nową odsłoną elegancji. Chociaż rodowód sukienki sięga koszuli nocnych, współczesne projekty nadają się na każdą okazję. I właśnie dlatego, 2026 to rok kroju babydoll.